Jeden z najbardziej wyrazistych raperów poznańskiego podziemia żegna się z rapem. Po 4 solowych projektach i 1 albumie w ramach Drużyny AA, mikrofon na kołek odwiesza Arbak. Poznański MC nie odchodzi jednak bez słowa, dając nam swój ostatni numer wraz z klipem.
Arbak to gość, którego pamiętamy jeszcze sprzed dobrych 20 lat. Jeden z największych talentów poznańskiego podziemia, znakomity fristajlowiec i tak samo dobry raper. Zaczynając od 2008 roku Arbaczino wypuścił 6 solowych projektów – „Misja technik”, „Misja freestyle” nagrana w całości na freestyle’u, „Na swoim miejscu”, „Reanimacja”, „Resocjalizacja” oraz „Rewolucja”. Ostatnia z wymienionych pozycji wyszła w 2012 roku nakładem labelu Unhuman Familia i zdawała się być już ostatnim projektem przed zasłużonym wypłynięciem na szersze wody. Tak się jednak nie stało. Jakiś czas później poznańskie podziemie wzbogaciło się jeszcze o mixtape „Drużyna AA”, na którym Arbak połączył siły z Arsonem, jednak po nim zaległa głucha cisza, a Arbak stał się jednym z bohateru naszego tekstu o 5 poznańskich raperach, którzy utknęli w podziemiu.
W 2020 raper nieoczekiwanie założył swój własny kanał na YouTube, wrzucił tam kilka swoich starych utworów i wyraził nadzieję dodać niedługo jakieś nowe, jednak tak się nie stało. Pierwszy nowy numer na kanale Artur Rybak (Arbak Rbk) pojawił się dopiero wczoraj i nie jest to po prostu zwykły nowy numer. „Wyciskacz łez” to bowiem pożegnanie poznańskiego MC ze słuchaczami, które otrzymaliśmy wraz z klipem autorstwa RECYCLING STUDIO. W wersach Arbaka słychać żal, że rap nie oddał mu tyle samo, ile od niego dostał, dodatkowo wynosząc na szczyt tych, którzy potrafili się lepiej sprzedać. Niemniej jednak, fakty są takie, że jeden z najciekawszych raperów poznańskiego podziemia zamyka pewien rozdział, a my musimy to uszanować. Dzięki, Artur!
(Fot. główna – źródło: https://www.facebook.com/artur.a.rybak)














