Po serii remixów utworów Eminema Merkules zwraca się ku innej ikonie rapu. Tym razem kanadyjski MC wziął na warsztat 50 Centa i jego słynny numer „Window Shopper”. Przy okazji Merk udostępnił na swoich socialach screeny z groźbami, które wysyła mu Benzino.
W ostatnim czasie Merkules rozsmakował się w remixach. Od grudnia zeszłego roku otrzymaliśmy od niego, m.in. nowe wersje utworów „Hate It Or Love It” The Game’a oraz 3 numery na bitach z kawałków Eminema: „Not So Slim Shady”, „Like Toy Soldiers” i „Lose Yourself”. Na tym jednak nie koniec. Merk remixuje dalej i tym razem sięga po klasyk z dyskografii 50 Centa, który premierę zaliczył w 2005 roku. Mowa o „Window Shopper”, które znalazło się na ścieżce dźwiękowej do filmu „Get Rich Or Die Tryin'”.
A co poza tym u Merkulesa? Kanadyjski raper podzielił się z fanami ciekawym screenem i opatrzył go podpisem „Guys my stalkers back”. Jak się okazuje, po chwili spokoju ponownie uaktywnił się Benzino, z którym Merk pozostaje w konflikcie od kilku lat. Wszystko zaczęło się od tego, że współzałożyciel popularnego magazynu The Source krytykował muzykę i wygląd Merklulesa, na co w odpowiedzi otrzymał diss, pt. „Old Folks Home”. Sam pokusił się jednak zaledwie o dalsze, internetowe zaczepki, zamiast wejście w beef. I kiedy wydawało się, że obaj odpuścili, konflikt powrócił. Kilka miesięcy temu Merk wypuścił freestyle na bicie „Bitch Please II” Eminema, w którym nawinął zaczepił reprezentanta Bostonu wersem „Went to a Benzino show, ’cause I know nobody goes”. Benzino jednak ponownie zamiast wejść do studia, wybrał klepanie w klawiaturę. Tym razem natomiast napisał do reprezentanta Death Row Records wiadomość prywatną, w której zagroził mu pobiciem. I to chyba jedyna forma zagrożenia dla Merkulesa ze strony Benzino, który w pojedynku rapowym nie miałby z kanadyjczykiem szans.

(Fot. główna – kadr z klipu „Canada 2 Cali”)
















