Wraz z nowym rokiem startujemy z nowym, regularnym cyklem. Koncept dość banalny i oczywisty, a jednak mało praktykowany na naszym podwórku. Co miesiąc wybierać będziemy, naszym zdaniem, najlepszy album miesiąca oraz singiel miesiąca. Tym samym, tworzyć będziemy dla Was cykliczne podsumowania ostatnich czterech tygodni. No to lecimy z pierwszą odsłoną – styczeń 2026.
Pierwszy miesiąc 2026 roku nie rozpieścił nas, jeśli chodzi o ilość wypuszczonych albumów. W tym roku, jako pierwszy płytę wypuścił Numer Raz. Powrót z pierwszym od siedemnastu lat studyjnym albumem pt. „Żyję się tylko raz” przypadł na 9 stycznia. Tydzień później natomiast swój „Album Alpha (Demo)” zaprezentował Bober. W kolejnym, czyli 23 stycznia, Marceli Bober i Hvll pokazali swój „Doktorat”, a Asthma rozszerzoną wersję „Always Seek The Highest Mind Alive”. Nie typowo, bo w środę 21 stycznia, rezonujący na skalę światową album „We Are The Biobots” wypuścił DJ Eprom, a ostatni piątek stycznia upłynął nam przy kawałkach z „Kręci Mnie Vinyl 5” DJ’a Soiny. Co naszym zdaniem, z wyżej wymienionych pozycji, zasługuje na tytuł Albumu Miesiąca?
Album miesiąca: Numer Raz – „Żyje się tylko raz”
Wybór pomiędzy albumem stycznia 2026 rozgrywał się między albumem Numer Raza, a albumem DJ’a Eproma. Obu wydawnictwom poświęciliśmy odpowiednio dużo należnego im miejsca. Za fantastyczne brzmienie „Żyję się tylko raz” połowicznie odpowiada jednak Eprom, można zatem uznać, że mamy sytuację win-win. „Żyję się tylko raz” to niezmiernie udany album, entuzjastycznie przyjęty przez słuchaczy ceniących sobie klasyczne, stonowane, porządne rapowe brzmienie. Naszą recenzję najnowszego albumu Numera Raz mogliście wcześniej sprawdzić w tym miejscu, więcej uzasadnień zatem nasz wybór już nie potrzebuje.
Singli, oczywiście, wyszło w styczniu trochę więcej. Chociaż, o wodospadzie nowości mówić w pierwszym miesiącu 2026 roku mówić nie możemy. Chyba, że wliczymy w nasze zestawienie zagadkowe, sobotnie nowości od Eldo i O.S.T.R.’a. Panowie bowiem od pierwszej soboty 2026 roku kontynuują udostępnianie w w ten właśnie dzień tygodnia, kolejnych wspólnych utworów. Zebrało się ich już aż siedem, a my nadal nie wiemy, czy to prezentowana jest nam właśnie wyczekiwana płyta Eldo na bitach Ostrego, czy też dopiero jej przedsmak. A co jeszcze przykuło naszą uwagę w styczniu 2k26? DGE i Grubson pojawili się w singlu „Zluzuj” DJ’a Soiny, a chwilę później, adekwatny do miesiąca publikacji, „Viral” puścili Kamil Pivot i Urbek. Kolejne tygodnie to natomiast „Ukłony” ze strony VBS’a, dwa świeże, aczkolwiek średniej jakości dissy Tego Typa Mesa na TDF’a, basowa „JEDNA NUTKA” Miłego ATZ, a także pierwszy singiel podpisany jako duet Fokus x Rahim, w którym gościnnie pojawiła się Kara oraz „EHE” Kuby Knapa i Szefostwa. Zamknęli styczeń swoimi singlami natomiast LJ Karwel – „Nawyk” oraz Kazaniecki prezentujący swój pierwszy solowy utwór i klip pt. „Prawdopodobnie”. A singiel miesiąca, w naszej opinii, to:
Singiel miesiąca: VBS – „Ukłony”
Tytuł albumu miesiąca powędrował do weterana sceny, dla równowagi zatem, przy wyborze singla miesiąca, doceniamy reprezentanta młodego pokolenia. Oklaski więc należą się VBS’owi, który z singlem „Ukłony” zdecydowanie wybił się na tle pozostałych. Świeże podejście do rapu z zachowaniem klasycznego sznytu – to lubimy. Wierzymy też, że VBS w tym roku sporo namiesza na scenie, a „Ukłony”, stanowiące pierwszą singlowy zwiastun nowego EP, są tego wyraźnym sygnałem.
(Fot. główna – okładki albumów oraz singli)
















1 komentarz