Świat muzyki w przeciągu niecałego tygodnia traci kolejną z wielkich gwiazd. W dniu dzisiejszym dowiadujemy się, że wieku 84 lat odszedł Roy Ayers – ikona jazzu, soulu, funku. Artysta, którego muzyka, jak żadnego innego twórcy, kojarzy nam się z pierwszymi słonecznymi dniami.
Jaki utwór kojarzy się Wam z pierwszymi słonecznymi, dającymi radość, ciepłymi dniami? Oczywiście, że „Everybody Loves the Sunshine”. Niestety w dniu dzisiejszym zmuszeni jesteśmy pożegnać autora tego ponadczasowego przeboju z 1976 roku – tak chętnie wykorzystywanego przez hip hopowych twórców. Roy Ayers stworzył bowiem utwór, który następnie samplowano wręcz hurtowo. Wspomnieć wystarczy w tym miejscu, że fragmenty „Everybody Loves the Sunshine” w swoich numerach użyli, między innymi, Brand Nubian, Naughty by Nature, Dr. Dre, Joey Bada$$, Common, Larry June, Funkdoobiest, Mos Def, Masta Ace, WC, Ortega Cartel czy Ten Typ Mes. Lista ta, rzecz jasna, jest znacznie dłuższa, a to jest jej niewielki wycinek. „Everybody Loves the Sunshine” to najczęściej samplowany hit urodzonego w 1940 roku w Los Angeles muzyka, chociaż po inne utwory producenci sięgają równie często. Sample z Roya Ayersa usłyszeć mogliśmy bowiem również na płytach ATCQ, Black Star, N.W.A., Das EFX, Kendricka Lamara i ogromnej ilości innych twórców. Sam Roy Ayers natomiast przyjmował również zaproszenia z rapowego świata do wspólnego tworzenia. Autor słynnego „Coffy” gościnnie pojawił się na „Jazzmatazz” Guru, czy „Mama’s Gun” Eryki Badu, nagrywał wraz z The Roots i Tylerem, the Creatorem.
Roy Ayers za sprawą swojej twórczości zyskał miano ojca chrzestnego neo soulu. Jak z kolei sam przyznawał, chciał grać wszystko – jazz, funk, soul, pop, blues. Uznany został także za pioniera jazz-funku, pozostawiając po sobie ogrom wspaniałej muzyki, którą tworzył ponad 60. lat. R.I.P. Roy Ayers.
„Z wielkim smutkiem rodzina legendarnego wibrafonisty, kompozytora i producenta Roya Ayersa zawiadamia o jego śmierci, która nastąpiła 4 marca 2025 roku w Nowym Jorku po długiej chorobie. Przeżył piękne 84 lata i będzie nam go bardzo brakowało. Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym czasie. Wkrótce odbędzie się uroczystość upamiętniająca życie Roya”.
(Fot. główna – źródło: Getty Images)












