Ten Typ Mes odchodzi od bitewnej konwencji, prezentując numer pt. „Ksywa to Mes” nie będący tym razem dissem na TDF’a, chociaż i tak zawierający zaczepkę, a kolejną zapowiedzią albumu „Bukowski”. Typ tłumaczy również powody braku odpowiedzi na tryptyk „3 KOMORY”, który przed kilkoma dniami wypuścił TEDE, jednocześnie sygnalizując, że „Beef is on”.
Ten Typ Mes wiosną tego roku konkretnie przystąpił do promocji nowego, nadchodzącego solowego albumu. Zdążyliśmy otrzymać już dwa single zwiastujące płytę zatytułowaną „Bukowski”. Pierwszym był „God Bless”, drugim utwór pt. „Los nie chciał inaczej”. W międzyczasie w sieci pojawiać się zaczęło coraz więcej komentarzy dotyczących kondycji Mesa, ale nie tej rapowej. Z resztą, zachęcał do nich sam zainteresowany, publikując coraz bardziej odklejone posty i relacje w swoich mediach społecznościowych. W wakacje natomiast Ten Typ wdał się w beef z TEDE, obrażając założyciela NWJ w wywiadzie u Winiego. Konsekwencją były „64 LAJNY” od TDF’a, następnie „DEDLAJNY” i wspomniane na wstępie, zdaje się, kończące już temat „3 KOMORY”. Finał natomiast jest taki, że Mesa w beefie z TEDE uznano za przegranego, a wypuszczone odpowiedzi, czyli kawałki „SUKA” oraz „SAMICA PSA”, nic w tym werdykcie nie zmieniły. Ten Typ Mes z kolei, chociaż uważa całkiem inaczej, kolejnego dissu nie wypuszcza. Zamiast tego prezentuje utwór pt. „Ksywa to Mes”.
Singiel „Ksywa to Mes”, pod którego brzmieniem także podpisał się Ten Typ Mes, pojawił się dzisiaj jako kolejna zapowiedź albumu „Bukowski”. Utwór, mimo że przedstawiony jako niezwiązany z beefem, przytyk w stronę TDF’a zawiera. W drugiej części kawałka słyszymy bowiem: „Każdy w depresji ma co wsadzić do wora. Teksty – na twoim miejscu, i opasłe tony porad. Tomy, Woluminy, Almanachy – od tego braku empatii chyba wolę stać na dachu”. Dotkliwiej jednak Mes decyduje się ponownie zaczepić TDF’a nie na bicie, a w relacji na Instagramie. Chwilę wcześniej brak odpowiedzi na „3 KOMORY” tłumacząc ważniejszymi sprawami i publikując zdjęcie własnego syna na szpitalnym łóżku. Priorytet nadany ojcowskim sprawom jak najbardziej rozumiemy, aczkolwiek taka forma to jakby…. chowanie się za plecami własnego dziecka. Zdecydowanie wolelibyśmy, aby publikowane były jedynie utwory. Chociażby takie jak „Ksywa to Mes”.
„Zupełnie nie ma dla mnie znaczenia, że komenteria mnie popędza, a resortowy jacuś poczuł, że wygrał, bo tak mu podpowiada lustro i stado giermków.
– Ten Typ Mes
Nie, nie wygrał. Nadal sepleni, kłamie i wypada z bitu.
Nadal jest złym, wykorzystującym ludzi leszczem. Beef is on. Chcecie muzyki na szybko, proszę bardzo, właśnie wyszedł singiel z nadchodzącej płyty pt. BUKOWSKI na moim bicie, oto on”.

(Fot. główna – źródło: facebook.com/mestentyp)














