Rok po albumie „Świadomość” Wiśnia Bakajoko zapowiedział nową płytę. Jej zapowiedź, w postaci krótkiego numeru „Już niebawem”, pojawiła się wczoraj w sieci. W formie rapowanej, raper przekazuje nam garść informacji o nadchodzącym projekcie.
W listopadzie zeszłego roku premierę miał 5 album Wiśni Bakajoko. 15-kawałkową „Świadomość” promowały 4 klipy, z czego ostatni, do kawałka „Na teraz”, ukazał się w styczniu. Czym ujął nas Wiśnia? Kilkoma rzeczami. Przede wszystkim, jego rap oparty jest o produkcje w klasycznym klimacie, jak KRS-One przykazał. Poza tym, linijki bronowickiego rapera są ciekawie poskładane i przeplecione wielokrotnymi rymami. Co jednak, w naszym uznaniu, jest największą siłą Bakajoko, to humor. W swoich utworach raper często nim operuje, zarówno w tekstach, jak i klipach. Sprawia to, że jego rap daje nam odetchnąć od twórczości innych artystów, których kawałki często mają bardzo poważny ton.
Wczoraj Wiśnia udostępnił zapowiedź nowego albumu, w formie rapowanej. „Już niebawem” to krótki, niespełna minutowy numer, w którym raper daje nam garść informacji na temat nadchodzącego projektu. Dowiadujemy się z niego, że szóste solo Wiśni liczyć będzie 14 kawałków, złożonych z aż 600 wersów. Producenci, którzy dostarczyli bity na album to DJ Gondek, Profus, RTN, DJ 600V i Waco. Gościnnie usłyszymy tylko 1 gościa, którego ksywy jednak Bakajoko nie zdradza. A przynajmniej nie wprost. Podpowiada natomiast, że od zwrotki tej osoby pobiją się szklanki. O featuring z Leosią Wiśni nie posądzamy, więc strzelamy, że może chodzić o Diho. Czy mamy rację, okaże się „Już niebawem”.
(Fot. główna – kadr z klipu „Dawid Podsiadło”)
















1 komentarz