Jak już zdążyliśmy się od kilku tygodni przyzwyczaić, kolejna sobota rano przynosi nam nowy numer Eldo na bicie O.S.T.R.’a. Ponownie otrzymujemy gołe audio bez jakiegokolwiek opisu i informacji o projekcie, zastanawiając się o co w tym wszystkim chodzi. Mamy pewną teorię na ten temat, choć nie wiemy czy trafną.
„5.g.W/L” to już 5 utwór, który prezentują nam Eldo i O.S.T.R.. Podobnie jak w 4 poprzednie soboty rano, otrzymujemy samo audio, bez grafiki czy klipu, bez żadnego opisu i informacji na temat projektu, który legendy polskiej sceny rapowej tworzą. Taka forma promocji jest sporym zaskoczeniem, bo raczej nie pomaga w przekuciu odbioru i sprzedaży wydawnictwa na sukces. Dlaczego Eldoka i Ostry obrali taką drogę? Mamy pewną teorię na ten temat.
Co, jeśli wszystkie 5 opublikowanych od grudnia utworów, to nie utwory, które znajdą się na płycie duetu? Co, jeśli „1.s.Nm/Ni”, „2.a.Bd/M”, „3.l.M/W”, „4.a.W/N” i dzisiejsze „5.g.W/L” to kawałki, które Eldo i O.S.T.R. odrzucili przy układaniu tracklisty projektu? Może niedługo w sieci pojawi się w końcu utwór z klipem, informacją o preorderze i ruszy cała machina promocyjna ich docelowego albumu? To oczywiście tylko teoria, którą wysnuliśmy, chcąc jakoś wytłumaczyć sobie formę, której Leszek i Adam trzymają się przy publikacji swoich nowych numerów. Czy okaże się prawdziwa? Jak mawia klasyk, czas pokaże.
(Fot. główna – źródło: facebook.com/ostr.tabasko)













1 komentarz