Dwa Sławy wracają z albumem „Dobrze by było”, a udany lot z “Tromsø” sprzed dwóch tygodni skutecznie wzbudził w nas entuzjazm oczekiwania wobec nowej płyty Astka i Rado Radosnego. „Ale ten”, czyli drugi singiel zwiastujący nadchodzące wydawnictwo, poziom lotu, naszym zdaniem, jednak zaniżył.
Duet Dwa Sławy przed tygodniem puścił w eter pierwszy epizod „Dobrze By Było Podcast”,
w którym Jarosław i Radosław rozmawiają o „minionych wydarzeniach, obecnych doznaniach i nadchodzących nagraniach”. W premierowym odcinku Astek zdradza także, że przy nagrywaniu albumu „Dobrze by było” rozkręcono kurek z Auto-Tunem. Słyszymy to już w drugim singlu zwiastującym nową płytę Dwóch Sławów, czyli numerze „Ale ten”, za którego brzmienie tym razem odpowiada Skrywa. Cóż, woleliśmy, jak z tego autotunowego kurka u Astka i Rado Radosnego jednak delikatnie kapało, niż ciurkiem się lało. Po wspomnianym „Tromsø” zafundowano nam więc raczej twarde, już nie tak fajne, lądowanie. Aczkolwiek stylowo, przewrotnie i błyskotliwie jest nadal. Zatem i „Ale ten” singiel zwiastujący „Dobrze by było” całkiem nieudany nie jest. Zwłaszcza, że klip do niego nakręcono w Tokio, gdzie wraz z duetem Dwa Sławy ze swoją kamerą udał się Szerszeń.
„Dobrze by było” ukaże się 24 stycznia nakładem 2020 label. Limitowany preorder nowego albumu duetu Dwa Sławy dostępny jest w kilku wariantach na dobrzebybylo.pl.
(Fot. główna – źródło: mat. prasowe 2020 label)














