Bartek KOKO podzielił się właśnie świeżym singlem i klipem, jednocześnie ostatnim w tym roku. Tytułem nawiązującym, rzecz jasna, do zespołu Jamal, którego twórczość wspomniana jest również w refrenie kawałku. Nagranym natomiast na bicie pewnego podziemnego, nie mniej znanego rapera, ukrywającego się producenckim alter ego Pan B.
Bartek KOKO w swoim najnowszym, zaprezentowanym dzisiaj singlu, zabiera nas w gorzką podróż do codzienności swojego małego miasta. Czekają tam ludzkie słabości, trwa walka o godność i wszechobecna jest codzienna rutyna. Znajdzie się w tym wszystkim miejsce na miłość i pasję? Odpowiedź na to pytanie próbuje znaleźć autor kawałka „Jamal”, odnosząc się do wspomnianego na wstępie zespołu oraz trzeciego albumu Mioda i ekipy pt. „Miłość”. Boom-bapowy mocny bit do tego numeru zapewnił natomiast Pan B, czyli Konrad Brzos. Efekt końcowy zobrazowano teledyskiem nakręconym w Monachium.
(Fot. główna – kadr z video „Jamal”)















