Kobieca scena rapowa wzbogaciła się w tym roku o świetny album spod ręki nie lada zaskakującej postaci. Swój debiut w 2025 zaliczyła Bernadette Price – żona ś.p. Seana Price’a. Jak się okazuje, jej „A Widow’s Cry” nie było pojedynczym strzałem, po którym raperka odwiesiła mikrofon na kołek. Bernadette tworzy dalej w duecie z Terrorem Van Poo, a ich najnowszy utwór nosi tytuł „Burden of Proof”.
Tego jak ważną dla hip-hopu postacią był Sean Price, nie trzeba chyba nikomu udowadniać. Jeśli kiedykolwiek rzetelnie zagłębiło się w amerykański rap, to z pewnością natrafiło się na nowojorskiego rapera. Poza dyskografią solową, Sean Price współtworzył również takie kultowe formacje jak Heltah Skeltah czy Boot Camp Clik. Niestety, 8 sierpnia 2015 roku Ruckus odszedł na zawsze, zostawiając żonę Bernadette samą z trójką dzieci.
Jednym ze sposobów na poradzenie sobie ze śmiercią męża przez Bernadette, było poniekąd wejście w jego buty. Kobieta zaczęła nagrywać i publikować swoje utwory w ramach współprowadzonego przez nią samą labelu Duck Down Music. I trzeba przyznać, że Bernadette robiła niezły ogień na majku. Aktywna rapowo od mniej więcej 2020 roku, dopiero w kwietniu 2025 zebrała się do wydania debiutanckiego albumu. Jej „A Widow’s Cry” zebrało bardzo pochlebne opinie. Gościnnie na krążku wsparli ją, m.in. Ruste Juxx, Smif-n-Wessun i Terror Van Poo, a w kawałku „Shut da Fuck Up” słyszymy nawet samego Seana Price’a.
Od wydania „A Widow’s Cry” minęło już ponad pół roku, a Bernadette nie przestaje tworzyć. W tym czasie raperka zaprezentowała 3 nowe kawałki – „They Like When We Rhyme”, „U Ain’t Really Lke That” i grudniowe „Burden of Proof”. Co ciekawe, wszystkie powstały w duecie z w/w Terrorem Van Poo. Wygląda na to, że Bernadette bardzo dobrze czuje się na bitach w towarzystwie nowojorskiego rapera. Czy jest szansa na to, że w przyszłym roku duet zaskoczy nas wspólny projektem? Czas pokaże, ale my z chęcią usłyszelibyśmy ich wspólny album.
(Fot. główna – kadr z klipu „Burden of Proof”)










