Jan – rapowanie to kolejny z raperów, na którego „musieli czekać fani”. Czekali natomiast blisko trzy lata, gdyż taką przerwę Janek zafundował sobie po premierze ostatniego, jak dotąd, albumu. Data ukazania się następcy „Bufora” jest już bowiem znana, a nadchodzącą płytę od kilku godzin zapowiada singlowa „Groteska”.
Jan – rapowanie jednego dnia gromadził na swoich koncertach publiczność liczoną w tysiącach, by następnego niemal zupełnie zniknąć z przestrzeni publicznej. Trwająca blisko trzy lata przerwa wydawnicza, w trakcie której ukazało się jedynie kilka gościnnych zwrotek jego autorstwa, stworzyła wiele znaków zapytania, plotek i domniemań dotyczących Jana i jego przyszłości. Pierwszym sygnałem świadczącym o tym, że artysta wkrótce powróci na scenę, było ogłoszenie pod koniec ubiegłego roku zaplanowanej na kwiecień trasy koncertowej, która wyprzedała się w mgnieniu oka. Teraz wszystko jest już jasne: Jan – rapowanie dołączył do wytwórni 2020 i to właśnie pod jej szyldem ukaże się jego najnowszy album pt. „Groteska”.
„Chciałbym, żeby to była płyta motywująca i dająca nadzieję, ale nie tyle na zdobywanie jakichś osiągnięć czy wyników, tylko na uporządkowanie życia i rozwijanie siebie samego. Ma ona być też trochę pochwałą dla „normalności”, która już sama w sobie jest dla wielu ludzi wyzwaniem”.
– Jan-rapowanie o albumie „Groteska”Fajnie. Cieszy nas ten powrót, gdyż Jan-rapowanie to zdecydowanie jeden z ciekawszych młodych raperów w mainstreamie. Wykazujący się wrażliwością, refleksyjnością, niegłupimi przemyśleniami i poczuciem estetyki, czego w większości brakuje twórcom będącym w głównym nurcie. Udostępniona w nocy „Groteska”, którą od strony produkcyjne zajął się @atutowy ma dla nas jednak jeden szkopuł. Czy tylko nam refren najnowszego utworu Jana-rapowanie kojarzy się z również singlowymi „samymi zmartwieniami” Kubana i Quebao z albumu „spokój.”, także stanowiącym przerwanie kilkuletniej ciszy? Jankowa „Groteska” jest numerem udanym, melodycznym, takim radio-friendly, jednak dzięki nie infantylnemu tekstowi, odznaczający się przy tym wysokim poziomem. Wrażenia, że jednak już gdzieś to słyszeliśmy odeprzeć nie sposób. A po raperze pokroju Jana-rapowania spodziewamy się jednak zaskakiwania słuchaczy, aniżeli powielania schematów. Czekamy zatem na cały album, także zatytułowany „Groteska”, mający ukazać się 28 marca, a już teraz w przedsprzedaży dostępny na stronie janrapowanie.pl.
(Fot. główna – mat. prasowe 2020)














