W pierwszym wpisie dotyczącym albumu Oxona i Sarvli „Lifter” zastanawialiśmy się czy będzie on albumem kompletnym. Autorzy zapowiadali różnorodność krążka, a my byliśmy ciekawi na ile te zapewnienia się sprawdzą. Po trzecim singlu zdecydowanie możemy już stwierdzić, że mówili prawdę.
„Jestem śmieciem” absolutnie odstaje gatunkowo od dwóch pierwszych singli, które z kolei różnią się też między sobą. Tym razem Sarvla rzucił oldskulowy, jednak nie archaiczny bit z ciężkimi bębnami, a Oxon doskonale wiedział, co z nim zrobić. Tytułowe stwierdzenie, użyte w numerze przewrotnie, jest metaforą i mówi o postawie rapera względem sceny.
Przypominamy, że preorder albumu Oxona i Sarnvli „Lifter” dostępny jest pod linkiem: http://oxonsarnvla.pl
„Jestem śmieciem” – przyznał Oxon

PODOBNE ARTYKUŁY

Dizaster zmierzy się z Oxonem na N.A.R.A. vol. 4
Światowa legenda battle rapu zawalczy z reprezentantem krakowskiego składu Hipocentrum w języku angielskim.NAJNOWSZE

„Rap to sztuka” MC Baggy’ego i Markowego zaliczyło premierę
Album duetu składa się z aż 15 utworów, sumujących się łącznie w niespełna godzinę klasycznego, undergroundowego rapu.
„Pranie” mózgu? Luc Highwalker zgłasza veto
Raper uderza w iluzję współczesnych mediów, demaskując życie na pokaz i sztuczne emocje budowane w internecie.
Numer Raz nadal spoko – recenzja albumu „Żyję się tylko raz”
Numer Raz wrócił w tym roku z pierwszym od siedemnastu lat, a zarazem trzecim, solowym albumem pt. "Żyje się tylko raz", a to nasza recenzja.






