Małpa wychodzi z lasu i prezentuje kolejny singiel zwiastujący album „Bóg nie gra w kości”. Tym razem jest to „Mech”, który powstał na beacie dostarczonym przez The Returners, a który teledyskiem zobrazowali Ewa i Maciej Piórek.
„Mech” to czwarty już singiel, który Małpa prezentuje przed premierą swojego nowego, solowego albumu. „Bóg nie gra kości” będzie także czwartym albumem autorstwa Łukasza Małkiewicza. Wydanie płyty zaplanowano na 29 kwietnia, a szczegółowe informacje na temat tego wydawnictwa znajdziecie w tym miejscu. Teraz natomiast skupmy się na najnowszej zapowiedzi „Bóg nie gra w kości”.
Małpa w utworze „Mech”, wyprodukowanym przez The Returners, opisuje własny stan emocjonalny. Oczywiście, ukryty wśród metafor i przenośni. Już sam refren kawałka: „Przed chwilą wyszedłem z lasu / Kryłem się w cieniu drzew / Spędziłem tam tyle czasu / Że porósł mnie już mech” sygnalizuje nam, że raper zamierza ukrywać przed słuchaczami swojego nienajlepszego samopoczucia. „Mech” nie jest jednak negatywny w przesłaniu. Wręcz przeciwnie. Po pierwszej, przygnębiającej zwrotce następuje zwrot. I kolejnymi wersami Małpa stara się przekonać nas, że nawet po najgorszych chwilach nastąpić mogę to lepsze, pozytywniejsze. A z każdego lasu złych emocji, znaleźć można wyjście do lepszego świata. Trzeba jednak przestać kryć się w cieniu i nie przestawać szukać tej właściwej drogi.















