Już za niecały miesiąc do kin trafi „STANS”, czyli dokument opowiadający o grupie najwierniejszych naśladowców Eminema. Poza dokładnym wglądem w fanbase jednego z najwybitniejszych raperów w historii, specjalnie na potrzeby filmu wywiadu udzielił sam Marshall, opowiadając, m.in. o skomplikowanej relacji z fanami. Pierwszy trailer „STANS” pojawił się w sieci dziś.
Chyba każdy słuchacz rapu kojarzy utwór „Stan”, który znalazł się na albumie „The Marshall Mathers LP” z 2000 roku. Eminem opowiada w nim historię fana, który utożsamia się z nim tak mocno, że popada w swego rodzaju obłęd. Gigantyczna popularność hitu, opartego na samplu z kawałka Dido „Thank you”, sprawiła, że termin 'stan’ w 2017 roku oficjalnie dodano do Oxford English Dictionary. Jego definicja oznacza obsesyjnego fana konkretnej gwiazdy.
8 sierpnia w kinach ukaże się dokument, nie tyle zainspirowany, co wręcz oparty na słynnym hicie Eminema. „STANS” wprowadzi nas w fandom rapera z Detroit, przedstawiając prawdziwe historie jego najbardziej zagorzałych naśladowców. Co więcej, w dokumencie udzielił się sam Marshall, odpowiadając na pytania odnośnie swojej twórczości oraz skomplikowanej relacji z fanami. Pierwszy trailer, zwiastujący dokument, wylądował w sieci dziś.
Kiedy i czy „STANS” wejdzie do polskich kin? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że sprzedaż biletów na seanse poza USA startuje 24 lipca. Żeby być na bieżąco z ogłoszeniami i świeżymi informacjami na temat dokumentu, można zapisać się do specjalnego newslettera.
(Fot. główna – kadr z klipu „Stan”)














