Nowojorska legenda, Papoose, powraca z nowym projektem, przypominając, że w rapie liczy się tekst. Zaprezentowane w zeszły piątek, w pełni solowe „Bars On Wheels: A Journey to Save Hip-Hop” zobrazowane zostało kilkunastominutowym, fabularnym klipem.
Wśród rapowych weteranów, którzy pomimo upływu lat wciąż trzymają formę, zameldował się w ubiegły piątek Papoose. Nowojorczyk, który w 1998, czyli roku swojego debiutu, pojawił się na albumie Kool G Rapa „Roots of Evil”, zaprezentował nowy album. 6-kawałkowe EP nosi wdzięczną nazwę „Bars On Wheels: A Journey to Save Hip-Hop”. I zaiste Papoose rzuca się w nim na ratunek temu elementowi czarnej muzyki, który od wielu lat coraz bardziej niedomaga, czyli treści. Co więcej, do kilkunastominutowego EP powstało fabularne wideo, nakręcone przez Wynn Records, w którym raper wciela się w różne role. Dzięki temu „Bars On Wheels: A Journey to Save Hip-Hop” angażuje nie tylko nasze uszy, ale i oczy. Warto nadmienić, że materiał przerywa ciszę wydawniczą Papoose’a, która trwała od wydanego w ostatni dzień grudnia 2021 albumu „December”.
(Fot. główna – kadr z klipu „Bars On Wheels: A Journey to Save Hip-Hop”)















