Fizyki są w produkcji, lada chwila premiera albumu, więc Mełcin prezentuje ostatni, zwiastujący go singiel. Do wypuszczonego wczoraj „To”, bydgoski MC zaprosił Oziego oraz Kaza, a gramofony ponownie obsłużył Fikus z Lepszego Dobra.
Przedpremierowa promocja albumu „Kapy, cuty i boombapy” powoli dobiega końca. Od 15 grudnia począwszy, Mełcin prezentował nam kolejno single „Legenda o Megakocie”, „Po raz enty”, „Gdzie” i „To”. Ostatni z wymienionych numerów ujrzał światło dzienne zaledwie wczoraj. Gościnnie w numerze pojawił się ziomek Mełcina z bydgoskiej ziemi, Ozi, a także jeden z najlepszych polskich freestyle’owców, Kaz. Wspólnie, na klasycznym bicie wyprodukowanym przez SoulProffesora, oddali nam do odsłuchu niespełna 5-minutowy numer o zajawce, która ich napędza. A skoro zajawka i hip-hop, to nie mogło zabraknąć też cutów. Tymi ponownie zajął się Fikus ze studia Lepsze Dobro.
Kiedy „Kapy, cuty i boombapy” zaliczą premierę? Niedługo. Dokładnej daty premiery jeszcze nie znamy, natomiast niedawno Mełcin poinformował na swoich socialach, że fizyczne wydanie płyty jest już w produkcji. Liczymy więc na to, że niebawem na TEGONIEZNOSISZ.PL wystartuje sprzedaż CD bydgoskiego rapera i freestyle’owca.
(Fot. główna – źródło: https://www.facebook.com/melcinbdg)













