10 truskulowych hymnów

Opublikowano: 13/04/2020
Autor: Igor Chlebda
Zdjecie newsa

Truskulową Złotą Erę mamy już za sobą. Jak każdy nurt muzyczny, i klasyczny rap ma swoich sztandarowych przedstawicieli, tzw. “klasyków”. Specjalnie dla Was wyselekcjonowaliśmy 10 kawałków najbardziej oddających ducha i klimat truskulowej gałęzi rapu. Kaszkiety na głowy i pamiętajcie – nie zaplątajcie się w swetrze.

1. O.S.T.R. – Tabasko

W 2002 roku światło dzienne ujrzał trzeci album Adama, czyli “Tabasko”. Wśród 19 utworów krył się tytułowy kawałek, którego refren wbija się w czaszkę i już z niej nie wychodzi.

“ŁDZ to czas dla nas
Re-elax miasto nocą, nocą miasto
Dziś nie mogę zasnąć, zasnąć dziś nie mogę
Nocne tabasko, więc wrzuć na luz człowiek”

Ostry daje nam w nim opis nocnej ustawki ze swoją gwardią. Nie zabrakło tam płuc przepełnionych dymem z magicznych patyczków, spijania piwa i freestyle’u przy akompaniamencie beatbox’u. Stężenie hip-hopu chyba nie mogło być większe.

2. Fisz – Polepiony

“Ona mówi: usiądź wygodnie, ja polepię i zlepię w jedną część,
Tu muszę naderwać, tu muszę zszyć, byś mógł we mnie odtąd żyć”

Wyżej wymienione słowa, złączone z bardzo klimatycznym bitem, do którego użyto sampla z kawałka legendarnego trębacza Milesa Davisa “Blue in Green”, potrafią naprawdę zahipnotyzować. Pierwszy solowy album Bartosza Waglewskiego wydany w 2000 roku to pozycja, którą każdy szanujący się truskul powinien mieć na półce i dbać o to by nie pochłonęły jej roztocza. Znajduje się na nim kilka tracków, które to swego czasu nie schodziły z głośników ale to właśnie “Polepiony” był najczęściej zapętlany.

3. Dinal – Bułki z szynką

Mej, Pan Wanxx, Urb i Karol połączyli swe siły jako Dinal. To opolskie super crew nie mogło nam dać produktu niskiej jakości. “W strefie jarania i w strefie rymowania” z 2006 roku to tak wyluzowany twór, że po jego przesłuchaniu czujemy się jak po konfrontacji z wiadrem. Kawałek “Bułki z szynką” to pomniejszy poradnik zdrowego życia od chłopaków. Dowiadujemy się z niego, że powinniśmy pamiętać o braniu tranu, że palenie szkodzi zdrowiu, a jedzenie na szybko żarła, na pewno na dobre nam nie wyjdzie.

“Kiedy diabeł pije benzynę i je smar,
Ja jem prowitaminę i piję tran”

4. Te-Tris – Pamięć

Jedyne 800 sztuk epki “Naturalnie”, autorstwa rapera z Siematycz, Te-Trisa, dołączyło do prywatnych kolekcji pewnych szczęśliwców. Wcześniej znany tylko z bycia królem freestyle’u, pokazał, że równie dobrze wypada, scalając linijki na kartce. Ponadto, udowodnił też, że bitmaszyny zostały przez niego umiejętnie okiełznane. W wyprodukowanym przez siebie tracku “Pamięć”, zabiera nas w sentymentalną podróż do dawnych lat i początków swojej zajawki muzycznej. Utwór “Hall and Oates”Sara Smile został tutaj perfekcyjnie pocięty przez Adama i zdecydowanie zasługuje na tytuł “hymnu truskulu”.

“Pamiętam niejeden dzień i niejeden moment,
Niejeden krok i niejeden kilometr,
Czas płynie, jednych łącząc, drugich dzieląc,
Wszystko pamiętam, choć tyle czasu upłynęło”

5. Eis – Najlepsze dni

“Gdzie jest Eis?”, czyli chyba jedno z najczęściej zadawanych hip-hopowych pytań. Do dnia dzisiejszego czekamy na jego nowy album jak na Brudne Serca w wigilię. “Gdzie jest Eis?” to jedyny krążek wydany przez Warszawiaka Jacka Nalewajko. Udało mu się zebrać bity od czołowych polskich hip-hopowych producentów, takich jak O.S.T.R., Noon, Praktik czy też Red. Słaba promocja albumu przekuła się na jego niską sprzedaż i odebrała raperowi chęć do dalszych działań. Rozpoczął on pracę nad kolejnym krążkiem, ale ten nigdy nie został wydany. Bądź co bądź, znajduje się na nim kawałek “Najlepszy dni”, który dołączamy do truskulowych flagowych tracków. Opis realiów osiedlowych nawinięty w bardzo wyluzowany sposób, na pewno podniesie kąciki naszych ust i spowoduje wielokrotne wciśnięcie przycisku repeat.

“Co dzień rano wypadam na dwór,
I mijam znów tych samych typów, co jarają tego szluga na dwóch”

6. Eldo – Eternia

W zestawieniu tym nie mogło zabraknąć oczywiście jednej z największych ikon polskiego rapu. Wydanie “Eterni” było początkiem prawdziwego boom’u na Eldokę. Największą sławą spośród utworów zgromadzonych na albumie, cieszył się jednak kawałek “Mędrcy z kosmosu”, do którego bit wyprodukował znany ze współpracy z Łoną, Webber. Ludzie oszaleli na punkcie eterycznego wokalu Leszka i jego poetyckich, jednak zmieszanych z beton treści. Z resztą, sam kawałek był wyrazem buntu, z którym utożsamiali się nie tylko koledzy po fachu Eldo, ale także fani. Nikt z nas nie lubi przecież być oceniany, dlatego z pełną aprobatą głowy bujały się, kiedy warszawski raper nawijał:

“Ten wie, tamten wie, tylko ja nie wiem,
Może coś przeoczyłem, a może nie znam sam siebie”

7. Smarki Smark – Kawałek o miłości

Kiedy myślimy ‘truskul’, mówimy “Najebawszy EP”. Nie ma chyba płyty, która bardziej wpisywałaby się w nurt truskulowy niż wspólne dzieło Smarkiego i Kixnare’a. A że truskule lubią tematy z życia codziennego, nic więc dziwnego, że ich serca podbił “Kawałek o miłości”. Utwór ten puszczał sobie każdy dobry truskul, tłumacząc sobie słuszność swojego pozostawania singlem. Smarki z całego swojego brudnego serca obrzydzał niewolę, którą jest związek z kobietą, dając ziomkom w t-shirtach BRD SRC powód do dumnego wypinania piersi podczas alkoholowych meetingów z kolegami na ośce.

“Jak śmigacie rok to macie pierwszy jubileusz,
Jak dekadę to kto kogo pieprzy człowieniu?
Ona Ciebie!”

8. Zkibwoy & DJ Ader – Skandale ft. Pan Wanxxx

Wankeja wspomnieliśmy już wcześniej jako jednego z ojców polskiego truskulu. Absolutnie konieczne jest też wspomnienie o Zkibwoy’u, czyli drugim członku składu Brudne Serca obok w/w Smarkiego. Zkibwoy i DJ Ader połączyli bowiem siły z Wankejem i na albumie “Obskurw King”, który każdy szanujący się truskul zna na pamięć, popełnili kawałek “Skandale”. Tak jak śmiało można nazwać ten numer jednym z hymnów truskulu, tak równie śmiało można powiedzieć, że to jeden z hymnów człowieczej martyrologii w rapie. Jeśli masz fatalny dzień, wszystko jest na nie, irytują Cię trenerzy motywacyjni, dający Ci miliard nikomu nie potrzebnych rad na to żeby Twoje życie było lepsze, a Ty wolisz potaplać się w depresyjnym błotku, zapętl sobie refren “Skandali”.

“Skandale i przekupna miłość,
Bez kitu, w tym życiu nie istnieje sprawiedliwość,
Plus nikomu nie ufać i chuj,
A szczerze, oglądać się za siebie to mus.”

9. W.E.N.A. – Salutuj

Prawdziwy kosior tamtych czasów. Jeśli nie schyliłeś głowy kiedy Wudoe wchodził na majk, mogłeś zostać zdekapitowany. Bojowo brzmiący bit autorstwa Qcieka i agresywne cut’y od DJ’a Medyka już same w sobie robiły robotę. Do tego doszły jednak braggowe wersy od Weny. O ile dobrze pamiętamy, nie były one skierowane do nikogo konkretnego, a przynajmniej nie wyszedł z tego żaden beef. Dopiero w późniejszym czasie raper z warszawskiego Marymontu wymienił się paroma zaczepkami z TDF-em, jednak ostatecznie do nagrania pełnoprawnych dissów nie doszło. Słuchając jednak “Salutuj”, mamy wrażenie, że w ewentualnym beefie Wudoe tanio by skóry nie sprzedał.

“Ty, kurwa, chyba dziś się nie czujesz najlepiej,
Zapamiętaj kto odtąd będzie królem na mieście,
Musisz zarabiać na kulę koniecznie,
Bo gwarantuje że dziś zakończysz kalectwem.”

10. Karwan + Quiz – Pozmieniało się dookoła

W okolicach roku 2010 przed Karwanem jawiła się świetlana przyszłość na rapowej scenie. Młodzian miał wtedy 20 lat, za sobą dobrze przyjętą płytę “Wielkie Serce”, a uznanie dla jego umiejętności przyszło również ze strony świetnego, bazującego na samplach producenta – Quiza. I to właśnie na “Materiale producenckim” członka Na Pół Etatu znalazł się iście ujmujący kawałek “Pozmieniało się dookoła”. Młody, wrażliwy i wierzący w ideały chłopak z Ostrołęki miał nienaganną technikę, wielokrotne rymy i aż kipiącą z niego szczerość. W kawałku z mixtape’u Quiza wylał na kartkę swoje emocje, opisując swoje osiedlowe realia na pięknie pociętym, samplowanym bicie. Szkoda jedynie, że ostatecznie scena nie pokochała Karwana tak jak na to zasłużył i obecnie jest o nim cicho.

“Karwan – nie uciekam, mam układ niezawodny,
Widzę jak świat moich ludzi zmienia w roboty,
Nie ma roboty na prowincji, to fat,
W snach cały czas Warszawa jak u Lady Pank.”

Powiązane:
Najnowsze newsy:
Komentarze: