Prykson Fisk zapowiedział nowy, solowy album. Premierę płyty, której szczegóły trzymane są jeszcze w tajemnicy zaplanowano dopiero na wakację, jednak już teraz sprawdzić możemy pierwszy singiel zwiastujący nadchodzące wydawnictwo. Jest to zobrazowany klipem, osobisty kawałek pt. „Nie mówisz nic…”.
Nie zdążyło minąć nawet pół roku, od kiedy dotarł do nas „Hip Hop Zombie”, a Prykson Fisk zapowiada już kolejny album. Kilka miesięcy po grudniowej premierze ostatniej, jak dotąd, solowej płyty, Pan Aleksander wypuścił singiel zatytułowany „Nie mówisz nic…” jako pierwszy singiel zwiastujący nowe wydawnictwo. Za brzmienie utworu odpowiada pothem, tekst kawałka natomiast inspirowany jest osobistą historią Pryksona i stratą członka rodziny.
„To nie jest hołd dla ucieczki, tylko spojrzenie w twarz temu, co zostaje – ciszy, chaosowi w głowie i konsekwencjom, które dotykają bliskich.
To kawałek o walce z własnymi demonami, o krążeniu w tym samym schemacie i o momencie, kiedy trzeba znaleźć powód, żeby iść dalej.
Mrok, bezradność i presja mieszają się tu z nadzieją i próbą wyrwania się z błędnego koła.
Ten numer nie gloryfikuje upadku — przypomina, jak ważne jest, żeby mówić, szukać wsparcia i nie zostawać z tym wszystkim samemu…”.
Prykson Fisk, mimo dotknięcia bardzo osobistych tematów, zachował uniwersalny wymiar utworu „Nie mówisz nic…”. Jeśli zatem również przeżywacie trudne momenty, ten utwór jest także dla Was. Jak i dla każdego ceniącego rap najwyższej próby. Pamiętajcie też, co by się nie działo, nie jesteście sami, a miejsca, gdzie każdy może zwrócić się z problemem, wskazuje Wam sam Prykson Fisk na końcu klipu do singla „Nie mówisz nic…”. Stanowiącego zarazem pierwszy zwiastun nadchodzącego albumu 100nera, którego premierę zaplanowano na lipiec.
(Fot. główna – kadr z video „Nie mówisz nic…”)














