„Sensei” ostatnim klipem przed premierą „TABU” NATY

Sensei ostatnim klipem przed premierą TABU NATY

Ostatni z 5 przedpremierowych klipów, zwiastujących album NATY „TABU”, wylądował w sieci. I o ile pierwsze 4 single już były bardzo osobiste, tak zaprezentowany wczoraj „Sensei” zakrawa o artystyczny ekshibicjonizm. Artystka po raz pierwszy tak otwarcie opowiada w nim o swoim defekcie wzroku.

Są artyści, których twórczość to kreacja. I nic w tym złego, bo dobra kreacja też potrafi być interesująca i wartościowa. Są jednak też artyści, którzy swoje dzieła traktują bardzo osobiście, niczym życiowe pamiętniki. NATA z całą pewnością zalicza się do tych drugich. Dowodem na to są wszystkie przedpremierowe single z jej solowego debiutu „TABU”, który ukaże się już niebawem. Poznańska wokalistka prezentowała nam kolejno klipy do utworów „Bastion”, „Smuga”, „Metafory” oraz „Wasabi”. Każdy osobisty i zdejmujący z NATY przed słuchaczem kolejne warstwy. Najnowszym, ostatnim przed premierą „TABU” singlem, artystka odkryła się jednak przed słuchaczami ostatecznie.

„Sensei” to kredyt zaufania, udzielony wszystkim, którzy kibicują NACIE w jej muzycznej podróży. Poznanianka opowiedziała nam o sobie w piosenkach już bardzo dużo, jednak wczorajsza premiera przebija artystycznym ekshibicjonizmem wszystkie poprzednie. NATA po raz pierwszy otwarcie opowiada o defekcie wzroku, który przez lat utrudniał jej codzienne funkcjonowanie. Od strony wizualnej „Sensei” dopełnia piękny, metaforycznym klip, pod którym podpisała się Yucamlia.

W dniu premiery artystka podzieliła się w swoich social media następującym wpisem na temat numeru „Sensei”:

„Niedowidzę i przez wiele lat czułam się zależna od innych, którzy chwycą za rękę i bezpiecznie poprowadzą. Trudno mi było budować zaufanie do samej siebie, bo to wymaga cierpliwości i przekonania, że jest się w pełni wystarczającym, a ja ciągle patrzyłam na siebie przez pryzmat defektu.
Sensei, to właśnie opowieść o przezwyciężeniu poczucia zależności i budowaniu poczucia autonomii. O tym, że nasze słabości nas nie definiują, ale mogą kształtować naszą wrażliwość i zdolność do przeżywania i przetwarzania świata zupełnie inaczej”.

Premiera albumu NATY „TABU”, wyprodukowanego przez Tailor Cuta, zaplanowana jest na czwartek, 5 lutego.

(Fot. główna – autor: Krzysztof Powierża)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE