Czoper sporo lat spędził w głębokim podziemiu, a teraz okres ten zamyka debiutanckim albumem, adekwatnie zatytułowanym „Kryzys wieku średniego”. Reprezentant wąbrzeskiej i toruńskiej sceny małolatem już bowiem nie jest, a swoją płytę dedykuje, przede wszystkim, rówieśnikom. Sprawdzamy zatem, jak brzmi „Kryzys wieku średniego”.
Czoper, zapewne dla większości z Was, jest anonimowym zawodnikiem. Raper pojawił się u nas przed miesiącem, gdy wypuścił singiel „Zrobiłem co chciałem”, jako zapowiedź albumu „Kryzys wieku średniego”. Materiał w całości w serwisach streamingowych pojawił się 10 czerwca, zatem jest to dobra okazja, by debiut Czopera opisać szerzej. Płyta przykuwa uwagę składem producentów. Czoper postarał się bowiem o rozpoznawalne ksywki, jak Jaca, SoDrumatic czy Oer. Nikt też nie zawiódł, dzięki czemu, muzycznie „Kryzys wieku średniego” wypada, co najmniej, dobrze. Produkcje, w większości utrzymane w klasycznej stylistyce są dużym atutem tej płyty, czyniąc „Kryzys wieku średniego” albumem skierowanym do słuchaczy klasycznego rapu. Tak również nawija na tych podkładach gospodarz płyty. Czoper nie jest raperem wybijającym się ponad standard, obdarzony jest natomiast miłą w odbiorze, głęboką barwą głosu, dzięki temu rapera można bez bólu wysłuchać. Zwłaszcza, że Czoper ma na swoim albumie sporo do powiedzenia.
„Kryzys wieku średniego”, jak wskazuje sam tytuł, jest albumem nagranym przez dorosłego już faceta, i z pewnością w gronie rówieśników Czoper może znaleźć najwięcej odbiorców. Jest to zarazem główny koncept płyty, łączący wszystkie kawałki w całość. Album złożono według znanego patentu 'wizyty u terapeuty’, który prowadzi nas przez cały „Kryzys wieku średniego”. Utwory poprzeplatane są więc skitami 'z kozetki’, zarysowującymi tematykę kolejnych numerów. Pomysł jest to fajny, chociaż jak nadmieniłem powyżej, wykorzystywany już wcześniej. Dowiadujemy się jednak, dzięki temu, co skłoniło rapera, do nagrania albumu i związane z tym osobiste utwory, a także jakie rozterki targają człowiekiem, gdy nadchodzi tytułowy kryzys czy też spostrzeżenia na temat obecnej sytuacji w społeczeństwie. Słuchając, odnieść można wrażenie, że Czoper nagrał płytę w klimacie, jakim większość raperów tworzyła, gdy nasza rapowa scena dopiero się rozkręcała. Wyraźnie jednak zaznaczając, że zrobił to właśnie tak, jak chciał, swoje inspiracje klarownie wykładając w numerze pt. „Rap dla zgredów”. Już na starcie wita nas więc znany z polskiego rapu sampel, a sam raper przez większość płyty brzmi dość staroszkolnie, chociaż słychać też chęci na bardziej technicznie poskładane zwrotki, wyłapiemy zatem trochę dwójek czy wielokrotnych rymów, aczkolwiek czasowniki też się znajdą. Wyczuwa się tą wspominaną dość długą przerwę w tworzeniu, a swoje niedoskonałości Czoper obnaża najbardziej w towarzystwie gości. Sprawiając tym samym, że bardziej udanymi numerami są te, w których pojawiają się inni raperzy. Na pierwszy plan wychodzi, co oczywiste Bonson w „Czasami po prostu przegrywasz”, chociaż swoim wejściem mocniej uwagę zwraca na siebie DWD w, moim zdaniem, najlepszym kawałku z „Kryzysu wieku średniego”, czyli „Nie jestem tu od wczoraj”. Sam Czoper z kolei szczególnie zwraca na siebie uwagę, gdy bierze się za storytellingi, których na albumie też kilka usłyszymy, a z których najlepiej wyszła „Czterobiegowa wersja norweska”. Pozoste numery to kilka ciekawych, śpiewanych refrenów, porządne scratche i cuty Kipera oraz sprawnie dobrane bity od przywołanych już do tablicy Jacy, Oera czy SoDrumatica.
Czoper jest jednym z tych raperów, którzy nagrywają, przede wszystkim, z pasji. Za to już należą się brawa. Słychać, że celem było samo wypuszczenie płyty do ludzi i chęć sprawdzenia się. A czy będzie z tego coś więcej, jest to już sprawą drugorzędną. Czoper chciał wygadać się na bitach, zrobić solowy debiut na swój „Kryzys wieku średniego”, a przy tym, będąc raper z małym doświadczeniem, nie obawia się oceny. Usłyszycie na tym albumie kilka momentów, które z pewnością przypadną Wam do gustu, a czy „Kryzys wieku średniego” pozostanie z Wami na dłużej? To już ocenić musicie również i Wy, wrzucając na odsłuch album Czopera.

Czoper – Kryzys Wieku Średniego
- Intro
- Zrobiłem, co chciałem (prod. Jaca, cuty: Kiper)
- Nie jestem tu od wczoraj (ft. DWD, Joanna, prod. Swisher, cuty: Kiper)
- Skit – co się zmieniło?
- Braci się (nie) traci (ft. Saidoka, prod. Jaca, cuty: Kiper)
- Kryształowe klatki (ft. Młody SWW, prod. SoDrumatic)
- Strzeż się tych miejsc (prod. Kiper, cuty: DJ Rasel)
- Demony (ft. Tymo, prod. MEN705)
- Czasami po prostu przegrywasz (ft. Bonson, Joanna, prod. Oer)
- Wróg u bram (ft. Elementcwa, Suchy, Milan Zamojski, Samuel Zamojski, prod. SoDrumatic)
- Skit – Jak Pan sobie z tym radzi?
- Ashwaganda (ft. Rakas, prod. Karn)
- Sobota (prod. Karn)
- Czterobiegowa wersja norweska (prod. Karn)
- Gdzie jak nie tutaj (prod. Oer)
- Skit – Co jest dla Pana najważniejsze?
- Kochanie (prod. Kiper)
- Rap dla zgredów (ft. Manioo, prod. SoDrumatic, cuty: Kiper)
- Zegary (prod. Marshall)
- Drogowskazy (ft. Igor, prod. Jaca, cuty: Kiper)
- Preoutro
- Andrzej Dragan (prod. Oer)
(Fot. główna – okładka albumu „Kryzys wieku średniego”
Tekst powstał w ramach współpracy – jeśli chcesz, aby recenzja Twojej płyty znalazła się u nas – napisz na redakcja@blenderrap.pl)












