Eminem nie daje słuchaczom zapomnieć o swoim najnowszym albumie. Reprezentant Detroit zaprezentował w ubiegły poniedziałek klip do numeru „Fuel”, z gościnnym udziałem JID’a. Jego fabuła osadzona jest w świecie rodem z gier zręcznościowych sprzed kilku dekad.
Wypuszczanie kolejnych klipów w odstępach czasowych to dobry pomysł na utrzymanie nowego albumu dłużej na topie. Wie o tym Eminem, który dwa dni temu zaprezentował już piąty klip z albumu „The Death of Slim Shady: coup de grâce”. Tym razem obrazka doczekał się numer „Fuel”, w którym gościnnie pojawia się jeden z najzdolniejszych raperów młodego pokolenia, JID.
Obrazek do „Fuel” wygenerowany został w pełni komputerowo. 16-bitowy JID udaje się w nim do salonu gier, gdzie zaczyna grać w gry zręcznościowe postacią Eminema. W każdej z gier walczy ze swoim nemesis, Slim Shady’m, mierząc się z nim, m.in. w świecie „Street Fightera”.














