Już za miesiąc doczekamy się wielkiego finału 9 sezonu Poznań Freestyle League. Ósemka najlepszych zmierzy się na scenie poznańskiego klubu Schron już 10 maja. Czy Yachu obroni tytuł sprzed roku? Czy odbierze mu fenomenalny w ostatnim czasie Recha? A może zaskoczy ktoś zupełnie niespodziewany?
To już niemalże dekada odkąd działa jedna z pierwszych, a obecnie najmocniejsza liga freestyle w Polsce. Poznań Freestyle League to piękna historia o tym jak procentować mogą zajawka i zaangażowanie. PFL to jednak nie same wyniki. Cytując historyczne słowa Pejtiego, „to najlepsze community ever”. Dzięki inicjatywie Jancy, Sprysia, Cube’a i Spinera narodziło się wiele znajomości oraz przyjaźni, które trwają po dziś dzień. I to jest największa siła Poznań Freestyle League.
Już za równy miesiąc po raz 9 już spotkamy się na wielkim finale ligi, gdzie ośmiu najlepszych w tym sezonie zawodników zmierzy się w walce o pas mistrzowski. Będą to Recha, Felix, Yachu, Spływ Zabójca, Barti, Jawulon, Meoda oraz Sztywny Kamil NTP. Obsada mocna jak te oldskulowe papierosy, a wytypowanie zwycięzcy wcale nie jest takie oczywiste. W kotle znalazła sie bowiem mieszanka doświadczenia, młodocianej brawury oraz szczypta nieprzewidywalnej groteski.
Tytułu za wszelką cenę bronił będzie aktualny mistrz, czyli Yachu. Zabrać będzie mu go próbował jednak Recha, który ostatnio zgarnął oba pasy WBW – solowy i w parze z Koro. Warto mieć jednak na uwadze, że formę mutant załapał ostatnio Spływ Zabójca, którego walka z Rechą okazała się najlepszą podczas krakowskich elimek do tegorocznej edycji WBW. W stawce mamy także zeszłorocznego finalistę Wielkiej Bitwy Warszawskiej, czyli Bartiego. Dobrą, równą formę w trakcie całego sezonu prezentowali też Jawulon oraz najbardziej genialny i chaotyczny zarazem umysł PFL’a – Meoda. Na koniec, warto pamiętać o dwóch młodziakach, którzy przebojem wdarli się do czołówki ligi. Po pierwsze, mowa o bardzo skillowym Felixie. W tym sezonie dwukrotnie mierzył się on w finale z Rechą, z czego raz przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Drugim z czarnych koni może okazać się Sztywny Kamil NTP, który prezentuje bardziej freakowy, niemniej jednak na tyle skuteczny styl, że znalazł się w finałowej ósemce.
Kto zostanie mistrzem 9 sezonu Poznań Freestyle League? Przekonamy się o tym już za miesiąc, a was gorąco zachęcamy do pojawienia się na wydarzeniu. Historia polskiego freestyle’u dzieje się na Waszych oczach. Nie przegapcie tego.

Co: Wielki Finał 9 sezonu Poznań Freestyle League
Kiedy: 10 maja, godzina 18:00
Gdzie: Schron, ul. Tadeusza Kościuszki 68
Bilety: Stage 24













