Wymiana argumentów pomiędzy Buszem, a JNR’em trwa. Po dissie, którym raper z Jeleniej Góry odpowiedział na ponad godzinny film szefa Lucky Dice Music, ten odnosi się do sprawy nowym, krótszym tym razem materiałem wideo. Czyżby konflikt pomiędzy ex wydawcą, a byłym podopiecznym dopiero nam się rozkręcał?
Mamy ciąg dalszy sporu, pomiędzy Buszem, a JNR’em. A może pomiędzy Buszem, a byłymi artystami Lucky Dice Music, spośród których tylko JNR zdecydował się odpowiedzieć? To się okaże. W wypuszczonym w listopadzie, ponad godzinnym filmie Buszu przedstawił kulisy powstania, wzrostu i upadku jego labelu. Jak to jednak najczęściej bywa, historia opowiedziana z jednej perspektywy, zazwyczaj jest subiektywna.
1 stycznia głos w temacie zabrał więc JNR, pod adresem którego w filmie Busza pojawiło się kilka zarzutów. Raper wypuścił diss, zatytułowany „DOSYĆ…”, który wraz z klipem pojawił się na jego kanale YouTube. Sprawy oczywiście nie znamy, więc trudno nam się opowiadać po którejś ze stron, ale jak widać sytuacja nie jest czarno-biała i każda ze stron widzi ją inaczej. Przedmiotem sporu są oczywiście pieniądze, ale też prawa autorskie i ogólna kwestia wsparcia w budowaniu karier. Co ciekawe, diss JNR’a udostępnili w swoich social media Sitek i Abel, których film Busza również dotyczy. Z boku więc patrząc na całą sprawę, szala nie przechyla się raczej na korzyść szefa Lucky Dice Music.
Jak zareagował sam zainteresowany? Buszu wypuścił nowy film, w którym odnosi się do argumentów, użytych przez JNR’a. I trochę nad tym ubolewamy, bo raper raperowi na diss powinien odpowiedzieć dissem zwrotnym, a nie filmem. Jeśli więc spór ma trwać dalej, mamy nadzieję, że przyjmie on formę rapowaną z obu stron. Obu lub wszystkich, jeśli swoją wersję wydarzeń zdecydują się przedstawić także inni byli członkowie LDM, którzy w całym konflikcie jasno opowiadają się za JNR’em.
(Fot. główna – źródło: https://www.facebook.com/BuszuOfficial)














