Z okazji 35 rocznicy przypomnieliśmy ostatnio o przełomowym albumie Public Enemy „Fear Of A Black Planet”. Teraz dowiedzieliśmy się, że lider grupy, Chuck D, wydaje nowe solo i to już w maju. Pierwszy singiel z płyty jest już z nami. O naszych pierwszych wrażeniach przeczytacie poniżej.
W ubiegłym roku fani złotej ery hip hopu zostali rozpieszczeni powrotami legend. Świetnie przyjęte albumy wydali, m.in. LL COOL J, Eminem, Common, Ice Cube i Redman. Chuck D, frontoman Public Enemy, pewnie pozazdrościł kolegom po fachu albo zainspirowany dostał weny i nagrał po 7 latach przerwy nowy, solowy album. Przypomnijmy, że pierwsze, znakomite solo „Autobiography Of Mistachuck” nagrał już w 1996. Następne 3 płyty były już, dyplomatycznie rzecz ujmując, średnie i przeszły bez echa.
O nowym albumie wiemy na razie nie wiele. Ma ukazać się w formie audycji w Radio Enemy, w której posłuchamy 14 utworów. Gościnnie wystąpić mają Daddy-O, Schoolly D, Phil Mojt Chill, Donald D i Jazzy Jay. Premiera zaplanowana jest na 18 maja. Krążek nosił będzie tytuł „Hotel Armageddon” i wyjdzie nakładem wytwórni Def Jam. Projekt promuje singiel „New Gens”, wraz z klipem. Na klasycznym, bogato zaaranżowanym bicie, Chuck D, prosto z kanapy, w spokojny, leniwy sposób wspomina i opowiada o współczesnej scenie hip hopowej. Na szczęście bez dziadowskiego moralizatorstwa. Świetną zwrotkę położył Daddy-O, z legendarnej, oldschoolowej formacji Stetsasonic.
No cóż, zobaczymy co będzie dalej i co z tego finalnie wyjdzie. Jest to trochę płyta z gatunku, „nikt się nie spodziewał, nikt nie czekał”. Mamy nadzieję, że doczekamy się tu, znanej z Public Enemy, bezkompromisowej wściekłości Chucka D i że znów rozwali system. My z niecierpliwością czekamy na albumy z projektu Mass Appel, a w szczególności na De La Soul, NASa z DJ’em Premierem i Mobb Deep.
















