Czwarty singiel zwiastujący nadchodzący album Coyote i Statik Selektah „Machetes & Micheladas”, przynosi nam bardzo mocny featuring. Do „Give Me A Hell Yeah!”, wymierzonego w Trumpa i jego politykę masowych deportacji, dograł się Conway The Machine.
Niedawno w internecie pojawiła się gra „Retro Rap Battle”, w której można toczyć bójki, wcielając się w polskich raperów i ludzi związanych z rapowym środowiskiem. Wczoraj podobny motyw pojawił się w klipie do 4 singla, zwiastującego nadchodzący, 6. album duetu Coyote. Ricky Blanco i Ladies Love Guapo odpalają oldschoolową konsolę na kartridże i urządzają bijatykę z udziałem własnym, Statik Selektah i, zaproszonego do kawałka gościnnie, Conway’a The Machine.
„Give Me A Hell Yeah!” to kolejny zaangażowany politycznie numer ze strony The Yotes. Bracia Morales, Statik Selektah i Conway The Machine wymierzyli go w Donalda Trumpa i jego ostrą, antyimigrancką politykę masowych deportacji. W w/w grze, w którą reprezentanci Kalifornii grają w klipie, mierzą się oni w pojedynkach na ringu właśnie z aktualnym prezydentem U.S.A., policjantem oraz funkcjonariuszem ICE. „Give Me A Hell Yeah!” to już 4, po „Cortez On My Feet”, „Shoebox Money” i „Letter To My Son”, zwiastun „Machetes & Micheladas”.
(Fot. główna – źródło: social media Coyote for hire)














