To już 4 miesiąc z rzędu, kiedy Kamil Pivot i Urbek prezentują nam nowy numer z ich nadchodzącego, trzeciego albumu. „Nic (kwiecień)” kolejny raz zestawia rzeczywistość dziadka rapera, „Henryka”, z obecnym, pędzącym na złamanie karku światem.
Był „Viral (styczeń)”, po nim przyszedł „Inacy (luty)”, a w zeszłym miesiącu otrzymaliśmy „Drop (marzec)”. 3 wspólny album Kamila Pivota i Urbka nabiera coraz większych rumieńców, a wczorajsze „Nic (kwiecień)” dodaje im kolejną porcję kolorów. Tym razem otwocki raper zestawia stoicki spokój swojego dziadka – strażaka pełniącego wartę przy Grobie Pańskim – z chaosem współczesnych powiadomień i nieopłaconych faktur. „Nic” to leniwy, kwietniowy hymn o próbie złapania oddechu w otwockim lesie przy akompaniamencie śpiewu ptaków i bitu Urbka.
(Fot. główna – źródło: https://www.facebook.com/kamilpivot)














