Nikaragua Guacamole nie zwalnia tempa po wypuszczeniu swojego solowego albumu „Pełny przepływ”. Wczoraj gdyński hip-hopowiec zaprezentował drugi w tym roku singiel. W „SUPERMERCADO FLOW” Karol zarapował solo, a przy okazji podzielił się ze słuchaczami gorzką opinią na temat obecnego rapu.
Bardzo cieszy nas fakt, że po premierze „Pełnego przepływu” Karol Guaguo nie zrobił sobie przerwy w procesie twórczym. W drugiej połowie marca, wraz z Porzezką aka Tadżifi, zaprezentował nam luźny singiel „BABYSTEPS”. Wczoraj, tym razem już solowo, wleciał z kolejną świeżynką, zatytułowaną „SUPERMERCADO FLOW”. Utwór opatrzony został podpisem z ciekawą refleksją:
„Laidback shid człeniu wjeżdża na twe słuchawy jak cola z cytrynką na kaca. W czasach smutnych lub chujowych rapsów, guakamougler w klapkach odkrywa własne szlaki i zaprasza na zwiedzanie.”
Czy obecnie rap, który wychodzi jest głównie smutny lub chujowy? Jesteśmy w stanie się z tym zdaniem zgodzić, choć dodalibyśmy jeszcze, że bywa też strasznie poważny. Humorystyczna i wyczilowana nawijka w dalszym ciągu jest na naszej scenie mocno niezagospodarowaną niszą. Cieszy więc fakt, że zajmuje się nią Guakamougler, dając nam alternatywę, która koi nasze przeciążone na co dzień zwoje mózgowe. Panie Karolu, poprosimy więcej.















