MF Doom zmarł w wieku 49 lat

Opublikowano: 03/01/2021
Autor: Maciej Werner
Zdjecie newsa

Był jedną z najważniejszych postaci nie tylko rapowego undergroundu. Swoją oryginalnością i tekstami oddziaływał na odbiorców muzyki w znacznie szerszej perspektywie. Skryty wiecznie za metalową maską wywarł ogromny wpływ na hiphop, pozostawiając po sobie szereg klasyków. W wieku 49 lat zmarł MF Doom.

Naprawdę nazywał się Daniel Dumile, urodził się 9-go stycznia 1971 roku w Londynie w rodzinie z korzeniami sięgającymi Trynidadu i Zimbabwe. Z Wysp kilka lat później przeniósł się wraz z rodzicami do Nowego Jorku. Tam, dokładnie na Long Island, rozpoczął swoją przygodę z hiphopem oraz zafascynował się komiksami, które w przyszłości stały się podstawą zbudowania artystycznej osobowości. Pierwsze kroki w hiphopowym świecie stawiał jednak jeszcze jako Zeve Love X. Był rok 1988 i wraz ze swoim swoim bratem DJ’em Subroc oraz przyjacielem Rodanem założył ekipę KMD. Początkowo zajmowali się graffiti, następnie próbowali sił jako breakdancerzy, by statecznie skupić się wyłącznie na tworzeniu muzyki. w W 1991 roku KMD wydali swój debiutancki krążek „Mr. Hood”, a dwa lata później Zeve Love X i spółka gotowy mieli już drugą płytę – materiał zatytułowany „Black Bastards”. Działalność zespołu zakończyła jednak tragiczna, w skutek potrącenia przez samochód, śmierć Subroca. Na domiar złego wytwórnia Elektra Records, z którą KMD podpisany mieli kontrakt od momentu debiutu, rozwiązała umowę z zespołem. Powodem była kontrowersyjna okładka i tytuł albumu. Wszystko to spowodowało, że Daniel Dumile zniknął na całe cztery lata, by odrodzić się jako…

…MF Doom – zainspirowany postacią marvelowskiego Doctora Dooma, skryty pod metalową maską raper i producent. Ukrywał się również pod innymi pseudonimami jak Metal Fingers, Viktor Vaughn czy King Geedorah, jednak to właśnie postać MF Dooma i DOOM’a przyniosła Danielowi Dumile największy rozgłos. W 1998 roku ukazał się album „Operation: Doomsday”, którym zwrócił na siebie sporą uwagę fanów undergroundu. Następnie ukazały się wydawnictwa takie jak „Take Me to Your Leader” i „MM..Food?”, którym MF Doom poszerzył jedynie i tak bardzo już liczne grono słuchaczy. Punktem zwrotny w karierze Anglika okazał się jednak materiał stworzony w duecie z Madlibem. W 2004 roku ukazał genialny album „Madvillainy”, który na zawsze zmienił brzmienie undergroundowego rapu, a z MF Dooma uczynił jedną z ikon hiphopu.

Projekty stworzone z innymi twórcami są z resztą bardzo ważnymi i jasnymi punktami w dyskografii DOOM’a. Wspomnieć wystarczy Danger Doom stworzony w kooperacji z Danger Mouse, krążek nagrany z triem Czarface, Bishopem Nehru czy Westside Gunnem. Przez lata artystycznej aktywności zyskał status ikony hiphopu. Swoją oryginalnością i niespotykanymi dotąd tekstami MF Doom rezonował jednak na słuchaczy nie tylko rapu. Wzbudzał c tym samym nie małe zainteresowanie mediów traktujących o muzyce w szerszym zakresie. Dobrym przykładem jak szerokie spectrum odbiorców miała twórczość Daniela Dumile niech będzie jedyny koncert MF Dooma w naszym kraju, który odbył się podczas OFF Festiwalu w 2012 roku.

Wiadomość o śmierci MF Dooma przekazała żona rapera i producenta. Daniel Dumile zmarł 31-go października, jednak rodzina dopiero teraz zdecydowała się ujawnić te smutne wieści. Tragiczna informacja w mediach społecznościowych pojawiła się w ostatnią noc 2020 roku.

Dla odbiorców muzyki początek Nowego Roku okazał się zatem druzgocący. Podobnie jak dla wielu twórców. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele wyrazów smutku i kondolencji po śmierci MF Dooma. RIP!

Powiązane:
Najnowsze newsy:
Komentarze: