Drugi w tym roku beattape TOMKA BENTA stał się faktem. Śląski producent zaprezentował nam wczoraj mocną, boom-bapową bajkę o „Kocie w bitach”. Materiał wleciał póki co na YouTube, a wkrótce pojawi się na innych platformach streamingowych.
Słyszymy 'beattape’, myślimy TOMEK BENT. Śląski producent dał nam się poznać jako specjalista od tej właśnie formy. W ostatnich latach otrzymaliśmy od niego bowiem takie beattape’y jak „FRENCH BULLDOG TAPE”, „Którędy do wyjścia” oraz „Gdzie do wyjścia”, które ukazało się w styczniu tego roku. Wczoraj do grona instrumentalnych albumów TOMKA BENTA dołączyła nowa perełka. Mowa o albumie „Kot w bitach”, który jest 20-minutową przeprawą po boom-bapowej, baśniowej krainie hipnotyzujących sampli i bujających bębnów.
Beattape „Kot w bitach” nie wyjdzie w formie fizycznej. Jak zapowiada jednak TOMEK BENT, już niedługo, poza serwise YouTube, materiał wleci też na inne streamingi.
(Fot. główna: źródło – https://www.facebook.com/tomek.bent.beats)














