U Maggy Moroz „Krwisty kolor” mają oczy, nie miniówy

Nadchodzący, trzeci album Maggy Moroz doczekał się drugiego, ponownie wyprodukowanego przez Streetsound, singla. Tym razem jest to pełen humoru i dystansu do siebie imprezowy banger, okadzany gęstym dymem, od którego oczy mają „Krwisty kolor”.

Pochodząca z Mazur raperka Maggy Moroz przygotowuje się do wypuszczenia swojej trzeciej płyty. Pod koniec kwietnia otrzymaliśmy pierwszy klip, do kawałka „Kolejny zjazd”, zwiastującego EP, którego nazwy jak dotąd jeszcze nie poznaliśmy. Wczoraj premiery doczekał się natomiast drugi numer z płyty, zatytułowany „Krwisty kolor”.

W imprezowym bangerze na bicie Streetsound, Maggy zaprasza nas na melanż ze swoimi ludźmi. Wódeczki co prawda nie proponuje, ale wie czym wypełnić bletkę, by rogówka się zaczerwieniła. Całość zarapowana jest w charakterystyczny dla raperki, wyczilowany sposób, z dozą humoru i dystansu do rzeczywistości. Dodatkowym smaczkiem są cuty, autorstwa DJ Beezee. Wizualnie „Krwisty kolor” spięła ekipa Fresh Pie Films, dostarczając nam kolorowy, imprezowy obrazek, w którym pojawiają się, m.in Sista Flo, DJ Crox, Buca i Tobik.

Nadchodzące EP będzie trzecim, po „Embrionie” i „Podbitych garach”, krążkiem spod ręki Maggy Moroz. Jego preorder wystartował dziś na stronie maggymoroz.pl.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE