W kolejnym numerze, zwiastującym domykający trylogię album „Z życia wzięte 3”, VBS ponownie nawiązuje współpracę labelem Istota Records. Tym razem, na bicie własnej produkcji, suwalski artysta gości jednego z najlepszych aktualnie boom-bapowych raperów w kraju, Biaka.
Jeśli domykać trylogię, to właśnie w ten sposób. VBS zaprezentował wczoraj słuchaczom trzeci numer ze swojego nadchodzącego albumu „Z życia wzięte 3” i po raz trzeci pozostawił nas z rozbujanymi głowami. Na pierwszy ogień otrzymaliśmy od niego brudny, boom-bapowy utwór „Jeszcze rok”. VBSik nagrał go na bicie założyciela labelu Istota Records i jednego z najlepszych producentów w Polsce, Qzyna. Po nim nastąpiła zmiana klimatu i VBS zabrał nas na klubowy parkiet, proponując drum’n’bassowe „Merci”, z refrenem autorstwa Nikoli Wądołowskiej. Wczoraj z kolei Wiktor zrobił ponowny ukłon w stronę starej szkoły i labelu Qzyna.
W zaprezentowanym wczoraj, z klipem złożonym z archiwalnych nagrań, „Do chmur”, pojawia się kolejny członek Istota Records. Mowa Biaku, czyli drugim współautorze jednej z najlepszych płyt zeszłego roku, „Jasny Obraz Ciemnych Czasów”. I od razu zauważyć warto, że obecność zarówno Qzyna jak i Biaka na „Z życia wzięte 3”, to dla VBS’a bardzo cenne wsparcie, legitymizujące go w oczach, czy też uszach, słuchaczy klasycznego rapu. Przy okazji, dał on bardzo udany przykład tego jak łączyć stare z nowym. Produkując „Do chmur” w oldschoolowym stylu, w ciekawy sposób przełamał je śpiewanym, dobrze komponującym się z całością refrenem.













