Na niespełna miesiąc przed premierą albumu „Przetrwać i wzrosnąć”, Prykson Fisk prezentuje 4 już zwiastujący go singiel. Zaprezentowana wraz z klipem „Miłość” ma dla siedleckiego rapera wyjątkowe znaczenie, ponieważ w refrenie wokalnie wspiera go jego żona, Korni.
Wielkimi krokami zbliżamy się do premiery albumu Pryksona Fiska „Przetrwać i wzrosnąć”, wyprodukowanego przez poznańskiego producenta pothem. Przypomnijmy, że, zaczynając od kwietnia, kolejno wychodziły single „Nie mówisz nic…”, „Swobodnie” oraz „Historie”. Bardzo możliwe jednak, że najważniejszy numer z płyty wyszedł wczoraj. Mowa o utworze „Miłość”, w którym obok Pryksona pojawia się jego żona Kornelia. Korni odegrała w utworze podwójną rolę, ponieważ wokalnie wsparła męża w refrenie „Miłości” oraz wystąpiła w klipie.
W podpisie pod klipem do utworu „Miłość” czytamy:
„„Miłość” – numer o tym, co naprawdę trzyma człowieka przy życiu. O dojrzewaniu, akceptowaniu samego siebie , patrzeniu sobie prosto w oczy i docenianiu ludzi, którzy są obok mimo upływu lat i życiowych zakrętów. To kawałek o uczuciu, które nie kończy się na słowach – tylko codziennie potwierdza się czynami, wsparciem i wspólną drogą.
Ten numer ma dla mnie szczególne znaczenie – na refrenie usłyszycie moją żonę. Dzięki temu ten kawałek jest jeszcze bardziej prawdziwy i zostawia w sobie kawałek naszej wspólnej historii.”
Premierę albumu zaplanowano na 31 lipca, a wydanie fizyczne zamówić możecie wysyłając wiadomość na adres pryksorder@gmail.com
(Fot. główna – kadr z video „Miłość”)















