Sista Flo jest bardziej jak „Luty” niż styczeń

Sista-Flo-jest-bardziej-jak-Luty-niż-styczeń

Po ponad roku milczenia, Sista Flo przerywa wydawniczą ciszę. Mieszkająca w Warszawie raperka zaprezentowała pierwszy utwór od premiery swojego albumu „Zawsze, zawsze”, w grudniu 2023. Tym razem rapująca księgowa postanowiła rozliczyć się ze styczniową presją w utworze „Luty”, na bicie Michała Tomasika.

Przez ostatni rok Sista Flo pozwoliła nam za sobą zatęsknić. I dobrze. Na naszej scenie znalazłoby się bowiem kilku wykonawców, którzy zbyt dużą intensywnością działań, spowodowali u słuchaczy przesyt. W przypadku Sisty możemy jednak mówić już o nasilającym się powoli poczuciu głodu. Od ostatniej publikacji rapującej księgowej, czyli tytułowego numeru z albumu „Zawsze, zawsze”, minęło bowiem już ponad 14 miesięcy. Najwyższa pora więc ów głód zaspokoić.

Co ugotowała dla nas Sista Flo w lutym? Nomen omen, właśnie „Luty”. Tak brzmi bowiem tytuł zaprezentowanego wczoraj utworu, na elektronicznym bicie Michała Tomasika. „Luty” to esencja raperki, która już niejednokrotnie udowadniała nam, że w tematyce społecznej i psychologicznej czuje się jak ryba w wodzie. Tak samo jest tym razem, kiedy w numerze „Luty” paradoksalnie na tapetę bierze styczeń.

W notce prasowej, odnośnie najnowszego kawałka Sisty Flo, czytamy:

„Nie raz i nie sto każdy z nas wchodził w styczeń z hasłem „Nowy rok – nowa ja!”, czyniąc postanowienia tylko dlatego, że tak wypada. Znamienny dla czasów, w których żyjemy, jest udział w społecznym wyścigu o pierwsze miejsce – we wszystkim, mimo iż ciągłe ciśnienie zamiast motywować, podkopuje tylko poczucie własnej wartości. A przecież można inaczej – odpuścić w zgodzie ze sobą, realizować plany bez presji i stawiać się w czołówce, ale na własnych zasadach. Być nie jak styczeń, lecz jak luty.”

Postaw mi kawę na buycoffee.to

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE