Nie cichną echa zeszłotygodniowego 62. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Po dwóch dekadach przerwy, hip-hop powrócił na deski Amfiteatru Tysiąclecia. I to w jakim wydaniu! Świetny dobór line-upu i bardzo dobra realizacja wydarzania sprawiły, że współpraca między organizatorami festiwalu, a dyrektorem artystycznym części rapowej, podpisana została na kolejne 10 lat.
Hip-Hop vs telewizja
Beef polskiej sceny rapowej z telewizją to zjawisko wprost legendarne. Od samego pojawienia się czarnej muzyki w Polsce, media pokazywały środowisko hip-hopowe jako społeczne zagrożenie i czynnik demoralizujący młodzież. Nic więc dziwnego, że raperzy do TV zapraszani byli niechętnie, a kiedy już zaproszeni zostali, kończyło się to katastrofą. Przykładem może być chociażby program „Rower Błażeja” z 2001 roku, w którym Eldo, Spinache i Arek Deliś mocno spierali się z prowadzącymi i publiką w studiu.
Mocno populistyczny, krzywdzący obraz hip-hopu, który malowała telewizja, sprawił, że przez lata raperzy nie darzyli mediów sympatią. Rap rozwijał się jednak na naszej ziemi nad zwyczaj dobrze, ostatecznie dominując wręcz rynek muzyczny. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie nastawienie telewizji do hip-hopu zmieniło się. Z niechcianych bękartów, raperzy nagle stali się łakomym kąskiem, który gwarantował stacjom wysokie wyświetlenia. W ten sposób powstawać zaczęły pierwsze programy hip-hopowe, jak Rap Kanciapa czy Rap Pakamera, prowadzone przez WSZ i CNE. Inne medialne szlaki przecierał, m.in. Tede, który, niezależnie od oceny tego ruchu, pojawił się w jednym z odcinków serialu „Niania” oraz był prowadzącym programu motoryzacyjnego Operacja Tuning.
Hirek Wrona – Hip-Hopu i telewizji swat
Obecnie raperzy żyją z telewizją w całkiem dobrych stosunkach. Niektórzy występują w reklamach, a inni pojawiają się w różnego rodzaju programach i reality show. Jednak zanim hip-hop przybił sztamę z TV, potencjał i piękno rapu, jako jeden z pierwszych przedstawicieli mediów, telewidzom chciał pokazać Hirek Wrona. Można powiedzieć, że legendarny dziennikarz podjął się czynu karkołomnego, bo postanowił wcisnąć raperów na Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Jego tradycja sięga roku 1963, kiedy to odbyła się pierwsza edycja imprezy, organizowanej przez Telewizję Polską. Dla wielu stałych odbiorców festiwalu obecność raperów była więc sporą kontrowersją.
Koniec końców, w 2001 roku, na zaproszenie Hirka Wrony, w Opolu zameldowali się, m.in. Warszafski Deszcz, Stare Miasto, RHX, Jeden Siedem czy Molesta Ewenement. Hip-hop Opole okazało się strzałem w dziesiątkę, w konsekwencji czego raperzy koncertowali na deskach Amfiteatru Tysiąclecia przez kolejne 4 lata. I tak, do 2005 roku, w Opolu zaprezentowali się także inni, kluczowi przedstawiciele polskiej sceny rapowej. Byli to, m.in. Owal/Emcedwa, Łona, O.S.T.R., Wzgórze Ya-Pa 3, Kaliber 44, NumerRaz, Pokahontaz, Slums Attack, Fisz oraz Fenomen. Rok 2005 był jednak ostatnim, kiedy hip hop gościł na słynnym przeglądzie muzycznym w Opolu.
Wielki powrót Hip-Hopu do Opola
Przez długie 2 dekady Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu odbywał się bez bloku poświęconego rapowi. Przełom nastąpił dopiero w tym roku, przynosząc nam „Hip-Hop. Jedno podwórko”, czyli rapową część opolskiego święta muzyki. Widząc jej line-up, zastanawialiśmy się, kto kumaty jest za niego odpowiedzialny, bo zdecydowanie musiał to być ktoś bardzo dobrze znający się na rapie. Winnym okazał się Vienio, z legendarnej Molesty Ewenement. Raper wymieszał legendy sceny z najzdolniejszymi przedstawicielami młodszego pokolenia, pokazując widzom przekrój polskiej sceny w najlepszym wydaniu. I tak, podczas „Hip-Hop. Jedno podwórko” wystąpili Molesta Ewenement, O.S.T.R., Ten Typ Mes, JWP/BC, AbradAB, GrubSon, Miły ATZ, WCK, asthma, DJ Eprom, Torres Brothers i Kukon. Na szczególną uwagę zasługuje fakt chwytającego za serce bloku, poświęconego ś.p. Joce. Założyciel legendarnego Kalibra 44 niespodziewanie i zdecydowanie zbyt wcześnie opuścił nas miesiąc temu.
Kolejna dekada KFPP pod znakiem Hip-Hopu?
Przy okazji koncertu „Hip-Hop. Jedno podwórko”, w sieci pojawiły się wywiady z występującymi na nim wykonawcami. Dwa z nich wyjątkowo zwróciły naszą uwagę. Po pierwsze, w rozmowie z Krzysztofem Połaskim z Telemagazyn.pl, Vienio opowiedział o swojej roli w organizacji festiwalu oraz jego kulisach. Co więcej, członek legendarnej Molesty Ewenement zasygnalizował, że wraz z resztą składu prowadzą rozmowy na temat nagrania nowego, wspólnego albumu. Przypomnijmy, że warszawski skład ma na koncie 5 wydanych płyt, z czego ostatnia, zatytułowana „Molesta i kumple”, ukazała się w 2008 roku. Nowy materiał spod ich ręki byłby więc nie lada wydarzeniem.
Drugim z wywiadów, który przyniósł nam bardzo ciekawe informacje, była rozmowa Krzysztofa Połaskiego z innym członkiem Molesty, Wilkiem WDZ. Raper najpierw zdradził dziennikarzowi, że pracuje nad solowym albumem, który ma nadzieję, że pojawi się jeszcze w tym roku. Po chwili wyjawił informację, która, biorąc pod uwagę poziom tegorocznej edycji „Hip-Hop. Jedno podwórko”, bardzo nas ucieszyła. Mianowicie, kontrakt na organizację rapowego bloku, podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, podpisany został na równe 10 lat. I o ile poziom z tegorocznej edycji zostanie utrzymany, przez kolejną dekadę będziemy mieli nową, godną uwagi, cykliczną imprezę hip-hopową. Z kim widzimy się w Opolu za rok?
(Fot. główna – autor: Mateusz Mazur / instagram.com/matimazur_)











