Singiel numer 7, z powstającego na bieżąco albumu Kamila Pivota i Urbka, zaliczył wczoraj premierę. W „Latoś”, opatrzonym klipem kręconym w sadzie dziadka Henryka, otwocki raper sprawdza, jak tradycyjna gwara mazowiecka dogaduje się ze współczesną, naszpikowaną anglicyzmami polszczyzną.
A cóż to za dziwaczny tytuł ma 7 utwór, który w ramach projektu „Henryk” zaprezentowali nam wczoraj Kamil Pivot i Urb? „Latoś”? Jak czytamy w podpisie pod numerem, słowo to pochodzi ze starej gwary mazowieckiej i oznacza „w tym roku”. Nie trzeba chyba dodawać, że słowa tego używał dziadek Henryk, dlatego Kamil uhonorował je wspominką na powstającym sukcesywnie albumie. „Latoś (lipiec)” to zdecydowanie jeden z najbardziej nostalgicznych jak dotąd kawałków z płyty, który przenosi nas do czasów dzieciństwa, przypominając o nieużywanych już zwrotach, które lata temu słyszeliśmy od naszych dziadków.
(Fot. główna – źródło: https://www.facebook.com/kamilpivot)















