Po zakończeniu promocji albumu „JEDNYM HAUSTEM”, Max Kolo skupia się na nadchodzącym, solowym wydawnictwie. Jego „GRANDMASTER MAX” doczekał się wczoraj 2 już zwiastuna. Tym razem białostocki MC zaskoczył nas, odbijając od klasycznego brzmienia w nieco bardziej nowoczesne klimaty.
Jak już wiemy, HCMF, czyli Hukos, Cira, Max Kolo i Folku, zaprezentowali na sam koniec maja ostatni klip z albumu „JEDNYM HAUSTEM”. Co to oznacza dla członków składu? A chociażby to, że mogą teraz przenieść więcej uwagi na swoje solowe projekty. To właśnie robi Max Kolo. Białostoczanin zaprezentował nam wczoraj 2 singiel, zwiastujący jego solo, pod tytułem „GRANDMASTER MAX”. Przypomnijmy, że pierwszy, „Luz od rana” na bicie i ze skreczami DJ’a HWR, usłyszeliśmy już w sierpniu zeszłego roku. Wczorajszy „Alien” to natomiast zaskoczenie dla słuchaczy Maxa, który przyzwyczaił ich raczej do klasycznego brzmienia. Za bit do numeru tym razem odpowiada Pablo Dukato, a klip nakręciła ekipa Invart Video.
(Fot. główna – źródło: https://www.instagram.com/maxx.kolo/)














