W opublikowanym wczoraj numerze, Klarenz i Drkn opowiadają o życiowych zmianach, które mają przynieść im „Prawdziwy sukces”. Jak się okazuje, utwór to mały appetizer przed nowym albumem, który już niedługo zaprezentuje nam bydgoski raper.
Pamiętacie jak Klarenz zapowiedział wielkie wietrzenie szuflady z nową muzyką? Miało to miejsce niemalże rok temu. Najwyraźniej jednak życie sprawiło, że wjechała obsuwa, a i zmienił się chyba też koncept na publikację numerów, które cierpliwie czekały na swój czas. Najpierw bowiem miało być „Happy Music EP”, które zwiastowała „Jenny”. Później dostaliśmy utwór „Przystanek”, a w gdzieś w tle przewinęła się nazwa jeszcze innego albumu, zatytułowanego „Ważne, że zarabia”.
Jak już wiemy dziś, płytą, która ujrzy światło dzienne niebawem, będzie jednak „Vaterland”. U samego źródła dowiedzieliśmy się, że za warstwę muzyczną epki odpowiedzialny będzie MXON, a jej premiera planowana jest na marzec. Bardzo możliwe też, że po „Vaterlandzie” częstotliwość wypuszczania nowej muzyki przez Klarenza spadnie.
Taką informację bydgoski raper przekazał swoim słuchaczom wczoraj, przy okazji premiery nowego numeru. Nagrany do spółki z Drkn „Prawdziwy sukces” to, najprościej rzecz ujmując, numer o osiągnięciu dojrzałości. W życiu każdego z nas następuje bowiem w pewnym momencie, a przynajmniej dobrze, żeby nastąpiła, chwila, kiedy przewartościowujemy pewne sprawy. O ile zrobimy to rzetelnie, a dalej wykażemy się konsekwencją, wejdziemy na drogę, by osiągnąć „Prawdziwy sukces”. Na takiej właśnie drodze znalazł się Klarenz, wynikiem czego rap odsunięty u niego będzie na dalszy tor.
Sam zainteresowany opatrzył nowy numer następującym wpisem:
„To zamknięcie pewnego etapu. Przez ostatnie lata sporo się zmieniło – życie poszło do przodu, a priorytety się przetasowały. Muzyka zawsze będzie częścią mnie, ale już nie w centrum wszystkiego. Ten numer to też pożegnanie z Trójmiastem, które przez kilka lat było moim domem. Czas wrócić na stare śmieci w bydgoskie okolice.”














