Przeczesując sieć w poszukiwaniu dobrego rapu, natrafiliśmy na ekipę z Łomży o iście Disney’owskiej nazwie, Potwory i Spółka. Ekipa młoda, bardzo klimatyczna i perspektywiczna. Stylówą przypominająca luźny przelot Wuceków czy Undy. Na próżno szukać w social media informacji o członkach ekipy, natomiast jeśli dobrze naliczyliśmy, grupę tworzy trzech typów i dziewczyna.
Poza rapem, Potwory i Spółka mają też niemałą zajawkę na breakdance. W ich klipach często pojawia się motyw tańca – czy to w formie filmów z zawodów, filmów z imprez, czy bezpośrednio siekanych freez’ów i moves’ów na potrzeby klipu. I choć tekstowo skill Potworów cały czas warto szlifować to ogólny feeling całość jest bardzo przyjemny i upatrujemy w nich naprawdę duży potencjał. Jak rapowo rozwinie się czworo młodych ludzi z Łomży, przekonamy się w miarę kolejnych tracków.
Potwory i Spółka wersja rap
PODOBNE ARTYKUŁY
NAJNOWSZE

D12 wraca, ale wszystko zaczęło się od „Devil’s Night”
Wspominamy szalony album składu Dirty Dozen, któremu w czerwcu stuknęło jubileuszowe 25 lat od wydania ich głośnego debiutu.
Lord Sko, Statik Selektah i Ab-Soul popełnili „DRUNK DIAL”
Zaprezentowany pod koniec czerwca singiel to już 6 wizualizacja albumu "Elevator Music", wydanego w maju tego roku.
Album kotami inspirowany, czyli Mada zaprezentował „Aoshimę”
Materiał członka WCK z całą armią kotów współodpowiedzialnych za jego powstanie, doczeka się wyjątkowego wydania fizycznego.






