„Rapuj ku**o”, rozkazuje Eripe w dissie na Bedoesa

Rapuj-kurwo-rozkazuje-Eripe-w-dissie-na-Bedoesa

Zaczepki liryczne przerodziły się w rękoczyn, a rękoczyn zaowocował dissem. Po głośnym knock out’cie, który Bedoes zaserwował Eripe na Sun Festivalu, reprezentant Patokalipsy dissuje członka 2115. Jest real talk, są panczlajny, lata mięso. Czy doczekamy się kolejnego beefu na naszej scenie?

Szeroki echem odbił się incydent, do którego doszło w ubiegły weekend podczas Sun Festivalu w Kołobrzegu. W dużym skrócie, pod hotelem Bedoes wypłacił bombę Eripe, a tego na chwilę odcięło. Oczywiście, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, nie ma jednej wersji. Najbardziej prawdopodobna, bo pochodząca od Koro, który całą sytuację widział, a jest osobą w tym konflikcie bezstronną, mówi, że Bedi uderzył niehonorowo, z partyzanta. Potwierdzać może to poniekąd zachowanie Bedoesa, który sam przyznaje, że po chwili zaczął wzywać pogotowie i przepraszać Eripe, jakby zreflektował się, co tak właściwie zrobił. O co poszło? O wcześniejsze zaczepki Ripa pod adresem ekipy 2115. Ten jednak, zamiast odpowiedzieć jak na rapera przystało, postanowił nie identyfikować się jako raper i wybrał przemoc fizyczną.

Tydzień po całej sytuacji Eripe również sięga po przemoc, ale liryczną. W sieci pojawił się dziś popołudniu numer, zatytułowany „Rapuj kurwo”. Raper odnosi się w nim do całej sytuacji, opisując ją ze swojej perspektywy. Według niego Bedoes podbił do niego razem z kumplami i niespodziewanie uderzył. Co więcej, kiedy przyjechała policja, reprezentant Pato odmówił złożenia zeznań, poniekąd ratując Bediego przed przypałem. Ten jednak, nie grzesząc bystrością, oznajmił funkcjonariuszom, że już Eripe więcej nie uderzy. W dalszej części „Rapuj kurwo”, Rip zarzuca Bedoesowi, m.in. fałsz, przywołując jego pokojową i miłą kreację w nie tak dawnym show Netflixa „Rap generation”. Dostaje się też Blasze, którego oświadczenie w social media zakrzywiało przebieg całego starcia. Całość dissu oczywiście podszyta jest gęsto panczlajnami i gierkami słownymi, w których Eripe zawsze czuł się mocny.

Czy Bedoes zacznie rapować i odpowie? Oby. Jeden beef na naszej scenie już trwa i trzeba przyznać, że zapowiada się solidnie. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, żeby i drugi konflikt został wyjaśniony serią dissów. W końcu tak to się powinno odbywać pomiędzy raperami. Tydzień temu Bedoes pokazał już, że na tytuł ten nie zasługuje. Jego jedyną możliwością uratowania się w tej sytuacji, jest wygranie beefu. Biorąc jednak pod uwagę, że Eripe to typowo bitewny MC, a Bedi nie dość, że nigdy wybitny w naszych oczach nie był, a w ostatnim czasie dodatkowo nie jest specjalnie aktywny rapowo, nie wróżymy mu zbyt dużych szans.

(Fot. główna – kadr z klipu „Rapuj ku**o”)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE