Podsumowanie miesiąca – CZERWIEC 2026

Maciej Werner
Podsumowanie miesiąca - czerwiec 2026

Po wyjątkowo intensywnym maju można było zastanawiać się, czy czerwiec utrzyma podobne tempo. Okazało się, że choć premier było nieco mniej, trudno mówić o wakacyjnym spowolnieniu. Miniony miesiąc upłynął przede wszystkim pod znakiem konsekwentnie budowanych kampanii promocyjnych, wyczekiwanych powrotów oraz singli zapowiadających albumy, które dopiero ujrzą światło dzienne. Nie zabrakło również ciekawych kooperacji i kilku numerów pokazujących, że w podziemiu także dzieją się interesujące rzeczy.

Duże zainteresowanie na początku miesiąca wzbudził bez wątpienia TEDE, rozpoczynając odliczanie do premiery albumu „XXENDE MYLFFON”. Najpierw otrzymaliśmy tytułowy singiel, będący symbolicznym powrotem do jednej z najważniejszych płyt w dorobku TDF’a, a chwilę później ukazał się „PLASK / WUJOT”, jeszcze mocniej podkręcający atmosferę przed premierą wydawnictwa. Oba single pokazały, że warszawski raper nadal potrafi umiejętnie grać sentymentem, jednocześnie nie zatrzymując się wyłącznie na wspominaniu dawnych lat. Dla fanów Chorego Pastora był to jeden z najważniejszych punktów czerwca i wyraźny sygnał, że nadchodzący album może okazać się jedną z głośniejszych pozycji w czerwcu.

Czerwiec przyniósł również kilka interesujących wydarzeń wykraczających poza same premiery muzyczne. Jednym z nich była akcja, w której Żółf, Bilon HG, Wigor, Żary JLB, O.S.T.R., Łysonżi, Namaste, Ryfa Ri i DJ HWR wsparli reprezentację Polski w koszykówce 3×3. Nagrany w tym składzie singiel i klip „Raprezentacja 3×3” to kolejny przykład na to, jak mocno środowisko hip-hopowe od lat przenika się ze sportem, a sami raperzy chętnie angażują się w inicjatywy związane z reprezentowaniem kraju czy lokalnych społeczności.

Do aktywności wrócił również Okoliczny Element, prezentując zwiastujący „Czary EP” oraz „Skun City 2” singiel i klip „Zrzucam Klątwę”. Pierwszy natomiast od dwóch lat materiał duetu Ninjah & Mej ukazał się wraz końcem czerwca.

Sokół, Amen i Hewra udostępnili w czerwcu kolejny singiel jako zespół SKOK. Tym razem do sieci dostał się „ALBERTO TOMBA”, a my przy okazji dowiedzieliśmy się, że wydany w ostatnim tygodniu czerwca album „SKAM” to pierwszy przykład nowopowstałego gatunku muzycznego, jakim jest Rapé.

Na uwagę zasługuje nietuzinkowa kooperacja na linii Mada, TEDE, Gruby Józek, Skrubol i DJ Lolo. Numer, adekwatnie do twórców, zatytułowany „Same Koty” to kawał rapu oparty przede wszystkim na dobrej energii i wyraźnej chemii pomiędzy uczestnikami projektu. Wyczuć można, że TDF wśród reprezentantów WCK nie znalazł się przypadkowo, a my otrzymaliśmy kolejny udany singiel zwiastujący zaplanowaną na lipiec premierę albumu „Aoshima”, którego kolejną singlową odsłonę Mada uczynił jeszcze pod koniec czerwca. Tym razem był to numer „Pić, jeść, spać”. Tytułem nawiązujący do jednego z najbardziej rozpoznawalnych rapowych refrenów ostatnich lat, jednak tematycznie odbiegający od propozycji Taconafide.

W czerwcu kolejny singiel puścił także duet Fokus x Rahim. Już bez gości na pokładzie, za to z połamanym bitem od vik_fau, dzięki któremu „Hustla” udanie kontynuuje drogę Fokusa i Rahima, łączącą klasyczne podejście do rapu z nowoczesnym brzmieniem. Warto przy tym nadmienić, że utwór pt. „Hustla” znajduje się jedynie na wydaniu Deluxe, wypuszczonego również w czerwcu, albumu „Katharsis”, którego premierę zasygnalizował natomiast teledysk obrazujący kawałek zatytułowany „Xennials”.

Interesującą propozycję przygotowali również Zeus i WAVY., którzy w singlu „CAPTCHA” wzięli na warsztat temat funkcjonowania we współczesnym świecie i cyfrowej rzeczywistości. To zarazem trzeci singlowy zwiastun albumu „BREKZIT”, który Zeus i WAVY. wypuścili dwa tygodnie później.

Z premierowym singlem pojawili się w czerwcu także Shellerini i Słoń. Zobrazowany klipem, wyprodukowany przez Returnersów kawałek „Białasy znają plan” nie oznacza jednak powrotu WSRH z nowym albumem, a sygnalizuje premierę nowej płyty Szelera, kontynuacji zeszłorocznego „Rajzefiber”, czyli „Rajzefiber. Suplement”.

W czerwcu coraz bliżej premiery swojego nowego albumu znajdował się Prykson Fisk. Najpierw opowiedział słuchaczom prawdziwe „Historie” z osiedla, a pod koniec miesiąca wspólnie z małżonką Kornelią zastanawiał się nad tym, czym jest „Miłość”. Oba utwory pokazały dwa różne oblicza rapera, zapowiadając zarazem zbliżający się album Pryksona pt. „Przetrwać i wzrosnąć”.

W czerwcu bardzo istotny w okresie letnim singiel wypuścił Kamil Pivot. Nawiązujący do konsekwentnie rozwijanego od początku roku cyklu, a więc zatytułowany „Św. Jan (czerwiec)”, stanowi bowiem, inspirowaną ludowymi porzekadłami, przestrogę przed wchodzeniem do wody w niewłaściwym czasie. Przy okazji otrzymujemy też garść innych ludowych wierzeń, z których część każdy z nas słyszał od swoich dziadków, a także kolejny zwiastun albumu „Henryk”.

LJ Karwel w czerwcu rozpoczął przedsprzedaż wyczekiwanego, solowego albumu. Rozpoczęcie preorderu płyty pt. „Tęsknie Za Sobą” uświetniło z kolei zaproszenie na symboliczny „Tort”, stanowiący kolejny w ostatnim czasie singiel, którym Piękny Wuja Krzychu zapowiada nadchodzące wydawnictwo.

Po kilkuletniej, konkretnie to trzyletniej, przerwie w czerwcu powrócił także EMAS, prezentując pierwszy singiel zapowiadający nowy album. A co działo się w czasie muzycznej przerwy rapera. Tego właśnie dowiadujemy się z udostępnionego wraz z teledyskiem, emocjonalnego utworu pt. „Ogród”.

Czerwcowe premiery zamknął VBS, publikując luźny singiel „GRUNT”. Choć numer nie zapowiadał konkretnego wydawnictwa, udowodnił, że raper i producent po entuzjastycznym przyjęciu „Nikosia” nie zamierza zwalniać tempa czy też robić sobie przerwy od nagrywania. To dobre zwieńczenie miesiąca, w którym dominowały przede wszystkim single przygotowujące grunt pod letnie i jesienne premiery.

Singiel miesiąca: TEDE – „PLASK / WUJOT”

Gdyby Mada wypuścił „Same Koty” z klipem, nie mielibyśmy zagwozdki, który z wypuszczonych w czerwcu singli był tym, które zrobił największe wrażenie. Teledysk jednak znacznie potęguje nośność kawałka, zatem laur 'zwycięstwa’ zgarnia TEDE za „PLASK / WUJOT”. Zwłaszcza pierwsza część singla, czyli początek numeru „PLASK”, cieszy najbardziej. Fajne nawiązanie do hitowego „Blasku”, jednak bez zbędnego grania na sentymencie, za to z trzeźwym podsumowaniem dwudziestu lat od premiery „Esende Mylffon”. Przy okazji singiel idealnie rozbudzający ciekawość, co jeszcze przyniesie „XXENDE MYLFFON”.

Choć czerwiec upłynął przede wszystkim pod znakiem singli zapowiadających nadchodzące wydawnictwa, nie zabrakło również premier pełnoprawnych albumów i projektów, które z powodzeniem przyciągnęły uwagę słuchaczy. Miesiąc otworzył Paluch wraz z Chrisem Carsonem, publikując „PCC 3.0”. Trzecia odsłona wspólnego cyklu, tym razem, czerpie inspiracje z brzmienia Memphis, co uświetnia obecność na płycie Project Pata. To nie jedyna zaskakująca kooperacja Poznaniaka na najnowszym albumie. Na „PCC 3.0” znaleźli się bowiem również Bedoes, Wilku WDZ i Włodi oraz Hubert.

Tydzień później Miły ATZ wypuścił „OVERDRIVE EP”, czyli pierwszą część projektu „ATEZETCORE”. Nie zamykając się w jednej stylistyce, Atezeciok zapewnił nam mocno elektroniczną jazdę, swobodnie poruszając się pomiędzy drum’n’bass, half-step i trapem, a kończąc na rave’owych klimatach.

W czerwcu ukazał się również wyczekiwany, konsekwentnie zapowiadany album JIMKA pt. „Etiudy na pianino, sampler, orkiestrę i kolegów”. Wydawnictwo będące następstwem scenicznego połączenia orkiestrowej muzyki z rapem, którego teraz doznać możemy także w formie studyjnej. W nagraniu płyty udział wzięła czołówka sceny, co sugerować mogło dużą różnorodność „Etiud”. Album posiada jednak spójny, nieco nostalgiczny klimat, który swoimi produkcjami i aranżacjami, wraz z gośćmi, zapewnił JIMEK.

Drugą połowę czerwca rozpoczął zdominował TEDE i „XXENDE MYLFFON”. Po dwóch singlach zapowiadających wydawnictwo przyszła pora na całość, czyli album stanowiący jeden wielki follow-up do klasycznego „Esende Mylffona” z 2006 roku, będący ukłonem w stronę jednego z ważniejszych i intensywnych okresów w karierze warszawskiego rapera, a zarazem formą nawiązania dialogu z przeszłością i próbą pokazania tej estetyki z dzisiejszej perspektywy. Za produkcję, tym razem, odpowiada Yottsu, a słucha się „XXENDE MYLFFON” z wielką przyjemnością.

Najwięcej płytowych premier odnotowaliśmy jednak w ostatni piątek czerwca. Zapowiadany od początku roku album „Katharsis” zaprezentowali Fokus x Rahim. Duet konsekwentnie rozwijał promocję albumu kolejnymi singlami, a finalnie dostarczył materiał, który stanowi naturalną kontynuację ich wspólnej, muzycznej drogi. „Katharsis” pokazuje, że doświadczenie i otwartość na nowe rozwiązania mogą iść ze sobą w parze, a Fokus i Rahim nadal tworzą świeże rzeczy.

Tego dnia ukazał się również „SKAM” – pierwszy, a czy jedyny to się okaże, album zespołu SKOK, który założyli Sokół, Amen i Hewra, a którym towarzyszą czołowi polscy muzycy oraz DJ-e i producenci ze świata elektroniki. SKOK stworzyć miał nowy muzyczny gatunek. Rapé, póki co jednak, nie trafił do zbyt szerokiego grona odbiorców. Zbyt elektroniczni i alternatywni dla fanów Sokoła i podobno zbyt nie prawdziwi i komercyjni, by polubili ich zwolennicy Hewry. Jak SKOK spodobał się słuchaczom Kukona, tego nie wiemy, ale być może fenomen tego projektu objawi się dopiero z czasem.

W czerwcu nie zabrakło również krótszych form. O taką postarał się Shellerini udostępniając „Rajzefiber. Suplement” i kontynuując udany album sprzed roku. Na EP gościnnie udzieli się Słoń, Kaczor, Pih i Kara, usłyszymy pięć całkiem nowych numerów oraz dwa remixy i bity od Miksera, The Returners i Cehy.

Czerwcową listę premier zamknęli Zeus i WAVY., publikując wspólny album „BREKZIT”. Po kilku singlach słuchacze mogli poznać, aczkolwiek jedynie na nośnikach fizycznych, już cały materiał, inspirowany wyspiarskim brzmieniem, pełny energii i humoru w warstwie tekstowej. Tegoroczny „BREKZIT” śmiało uznać można za przeciwieństwo poprzedniego albumu Zeusa, refleksyjnego i przeładowanego ciężkimi emocjami „JEST UK”.

Album miesiąca: TEDE – „XXENDE MYLFFON”

TEDE, naszym zdaniem, w czerwcu wypuścił zarówno singiel, jak i album miesiąca, co z kolei przypomina nam słynne hasło towarzyszące czasom „Esende Mylffona”, czyli „Król jest tylko jeden”. Czy TDF jest królem polskiego rapu, to akurat temat na dyskusje, bez wątpienia jednak poprzedni miesiąc należał do Chorego Pastora. Z zaskoczenia wypuszczone, głośne single, a w rezultacie premiera albumu „XXENDE MYLFFON”, o którym w maju jeszcze nikt nie wiedział. Wyprodukowana przez Yottsu płyta to swoista odpowiedź, po dwóch dekadach, na kultowego „Esende Mylffona”. Poszczególne kawałki mają swoje pierwowzory na czwartym solo TDF’a, nawet ich ułożenie na płycie jest zbliżone. Co za tym idzie, tematyka także jest podobna, jednak ugryziona z aktualnej perspektywy. „XXENDE MYLFFON” dedykowany jest, przede wszystkim, słuchaczom wychowanym na „Esende Mylffonie”, jednak pozostali słuchacze także powinni docenić poziom nowego albumu TEDEGO.

(Fot. główna – okładki albumów oraz singli)

Jeśli lubisz to, co robimy, możesz okazać nam wsparcie przez:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

PODOBNE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE