Czwarty singiel spod szyldu Starych Białych Kicksów przynosi nam totalną zmianę klimatu. Tym razem Bartek KOKO, Sensi i Bary uderzyli w poważniejsze i bardziej refleksyjne tony. O podkład do numeru „Sam” zadbał, pochodzący ze Słowacji, DJ Rezumé.
Przyzwyczailiśmy się już, że Stare Białe Kicksy to bezkompromisowy, hip-hopowy przekaz na boom-bapowych bitach. Dokładnie taki wajb miały wszystkie 3, wypuszczone jak dotąd, numery grupy złożonej z Bartka KOKO, Sensiego i Barego. A były to, w kolejności od najstarszego do najnowszego, „Podłogi”, „Kief” i „Stare Czerwone Polo”. Opublikowany dziś, czwarty kawałek Starych Białych Kicksów, przełamał jednak dotychczasowy, spójny klimat.
Od razu uspokoimy Was, że SBK nadal zostali przy oldschoolu. Bartek nie pofarbował włosów na niebiesko, Sensi nie wymienia ciągiem ekskluzywnych marek ciuchów, a Bary nie zapiął kolegom autotune’a na wokalach. Numer „Sam” przyniósł jednak zmianę jeśli chodzi o treść zwrotek. Tym razem Bartek i Sensi obrócili się przez ramię, spoglądając na mroczne etapy swoich żyć. O oprawę muzyczną tej niełatwej retrospekcji zadbał słowacki producent DJ Rezumé, a gitarę elektryczną w outro numeru dograł Pavol Sýkora.
Jednocześnie, Bartek KOKO coraz głośniej mówi o nadchodzącym albumie, który nagrał z Amatowskym. Ich „Fucha” powinna stopniowo zacząć wychodzić na światło dziennie już niebawem. Zgodnie z tym, co napisał Bartek na swoim profilu, kwiecień poświęci na dokręcenie kwestii promocyjnych, związanych z albumem. Śmiało można więc zacząć zacierać rączki, delektując się w międzyczasie nowym singlem SBK.














