Pamiętacie Babinciego? Gość, który niegdyś wyeliminował z finału WBW Filipka w szczytowej formie, zniknął nam na dość długo. Teraz powraca i pokazuje, że na jego powrót warto było czekać.
Bitwy fristajlowe to świetny poligon ćwiczebny dla raperów i niezła okazja żeby zebrać całkiem pokaźny fan base. Przykładem na to mogą być tacy zawodnicy jak Te-Tris, Pan Duże Pe, Quebonafide, Białas czy Bober. Każdy z nich podczas kolejnych walk rósł nie tylko w skillsy, ale i uznanie słuchaczy, by w konsekwencji stać się odnoszącymi sukcesy wydawnicze raperami.
Podczas finałów WBW w 2005, kiedy faworytami do walki finałowej byli Filipek i Edzio, doszło do niemałej sensacji. W półfinale ze wspomnianym duetem w szranki stanął Babinci, czarny koń imprezy. Ku zaskoczeniu wszystkich zgromadzonych tamtego wieczoru w Proximie, to właśnie on zameldował się w finale z Edziem.
Popularność, którą Babinci wówczas zyskał, nie została jednak wykorzystana odpowiednio i przekuta na sukces w rapie. Nagrany z Profesorem Smokiem „ACHTUNG MIXTAPE”, inne kawałki w ramach Nowego Label’u i beef z Jagłą, szefem Upojeni Label, nie przyciągnęły spodziewanej uwagi środowiska, a sam Babinci przestał wypuszczać kolejne rzeczy.
Wczoraj milczenie rapera zostało jednak przerwane. W sieci pojawił się nowy numer, zatytułowany „Rak en rol”. Niestety ciężko stwierdzić czy jest to pojedynczy strzał, czy rozgrzewka przed czymś większym. Z całą pewnością jednak możemy powiedzieć, że Babinci nagrał naprawdę dobry track i pokazał, że flow to dla niego zabawka, z którą zrobić może naprawdę wiele. Pytanie tylko czy zrobi, ale żeby poznać odpowiedź, będziemy musieli zaczekać.
Babinci gra „Rak en rol”
PODOBNE ARTYKUŁY
NAJNOWSZE

D12 wraca, ale wszystko zaczęło się od „Devil’s Night”
Wspominamy szalony album składu Dirty Dozen, któremu w czerwcu stuknęło jubileuszowe 25 lat od wydania ich głośnego debiutu.
Lord Sko, Statik Selektah i Ab-Soul popełnili „DRUNK DIAL”
Zaprezentowany pod koniec czerwca singiel to już 6 wizualizacja albumu "Elevator Music", wydanego w maju tego roku.
Album kotami inspirowany, czyli Mada zaprezentował „Aoshimę”
Materiał członka WCK z całą armią kotów współodpowiedzialnych za jego powstanie, doczeka się wyjątkowego wydania fizycznego.







