Powracający od jakiegoś czasu do swojego rapowego stylu B.R.O., dał nam niedawno solidny argument za tym, by na jego kolejne ruchy czekać z otwartością. W najnowszym singlu, zatytułowanym „Maszyna”, raper ponownie miota swoim maszynowym flow, czym przed wieloma laty zaskarbił sobie sympatię wielu słuchaczy.
Na początku 2025 roku B.R.O. zaskoczył nas nowym, rapowym numerem „Byłem raperem”. Artysta, który wcześniej tworzył głównie popowe rzeczy, powrócił w dawnym stylu, by udowodnić, że nadal wie, jak składać wersy. Później wychodziły kolejne kawałki, mniej lub bardziej hip-hopowe, aż 15 maja w sieci pojawił się z klipem najnowszy singiel, zatytułowany „Maszyna”. B.R.O. powraca w nim do swojego słynnego, maszynowego flow, które przed laty stało się jego znakiem rozpoznawczym. I choć Kuba dopiero co wygrzebał karabin z piwnicy, okazało się, że po przetarciu go działa bez zarzutu i nadal miota ostrymi seriami rymów. W efekcie dostaliśmy mocny banger, z panczlajnową braggą, do którego bit wyprodukował sam B.R.O., a klip stworzył Leonard Laskowski.
(Fot. główna – źródło: https://www.facebook.com/nextlvl)












