Polscy raperzy nie pozostają obojętni na to co dzieje się w Ukrainie. Aukcje charytatywne, zbiórki i koncerty to nie wszystko. Wczoraj poznański raper, Śliwa, opublikował numer, „Wojna o Pokój (Na pomoc Ukrainie)”, w którym przedstawia swój stosunek do tego co się dzieje.
Ogrom działań na rzecz pomocy Ukrainie ze strony polskich artystów może naprawdę cieszyć. W działania zaangażowani są też nasi rodzimi raperzy. I choć w ostatnich latach nie brakowało nam konfliktów w środowisku, teraz przemawia ono jednym głosem, jednocząc się ku wyższym celom. Organizowane są koncerty, aukcje charytatywne, zbiórki pieniędzy, żywności, ubrań i artykułów pierwszej potrzeby.
Wczoraj swoje wsparcie dla sprawy ukraińskiej wyraźnie zaznaczył Śliwa. Poznański raper opublikował numer, „Wojna o Pokój (Na pomoc Ukrainie)”. Na bicie, autorstwa kbbeatz, w dobitnych słowach krytykuje rosyjską agresję i ideę wojny samą w sobie. Śliwa przypomina, że Polacy również musieli niejednokrotnie walczyć o swoją niepodległość, dlatego w tej trudnej chwili solidaryzują się z Ukrainą.
„Wojna o pokój” oczami Śliwy

POPULARNE
PODOBNE ARTYKUŁY

Śliwa opublikował pełną wersję numeru ze strzałami w GM2L
Śliwa udostępnił pełną wersję numeru, nagranego podczas RAP STREAM 2, w którym zdissował, m.in. Malika Montanę, Alberto i Josefa Bratana.
Na RAP STREAM 2, Śliwa wjechał w Malika, Alberto i Josefa Bratana
Śliwa nagrał "RAPSTREAM 2 One Take", w którym zaatakował Malika Montanę, Alberto, Josefa Bratana, Smolastego i Blachę 2115NAJNOWSZE

Koni na zawsze pozostanie „Prawdziwy Dla Gry”
Shellerini, Słoń, Rafi, RY23, Kaczor i donGURALesko numerem i klipem oddają hołd Koniemu i zapowiadają album pt. "Prawdziwy Dla Gry".
To już nie Nullizmatyk, a Nullizmatyka
Nullo rozpoczyna nowy etap swojej twórczości, w ramach którego nagrał z live bandem album pt. "W świecie brudnej poezji".
Fabolous gościnnie u Victora Victora mówi, kim nie jest
"I AIN’T" znalazło się na wydanym 2 października projekcie "Il Caos Parte 1", który przygotował wieloletni manager muzyczny Steven Victor.








